2016/06/03

Podsumowanie maja

Jest mi bardzo przykro, że mój ulubiony "kwitnący" miesiąc już minął. Uwielbiam maj właśnie za to, że wszystko wokół kwitnie, pachnie i się zieleni,  a także za pogodę, która jest już słoneczna i trochę wakacyjna, ale jednak nie ma upałów jak w lipcu. Maj był miesiącem zmian na lepsze (mam nadzieję), kilku postanowień i rozpoczęcia dla mnie dużej próby... Pierwszą zmianę zobaczycie już za chwilę.

A więc postanowiłam zmienić sposób podsumowywania kolejnych miesięcy. Zamiast dawki statystyk, która pewnie niewielu interesowała, poopowiadam Wam trochę o tym, co się działo w tym miesiącu, gdzie zajrzałam, co przeczytałam, podeślę linki do postów z tego miesiąca, itd. Pewnie nie będą to długie posty, ale przynajmniej ciekawe ^.^ Może będę też zadawać Wam co miesiąc jakieś fajne pytanie?
przeczytane
W maju przeczytałam aż 8 książek, co jest zapowiedzią dobrych wakacji. Skoro znalazłam czas w najbardziej zakręconym miesiącu roku (bo matury, bo koniec semestru, bo oceny każdy chce mieć) to na pewno znajdę też w nawet najbardziej zakręcone wakacje. Ale nie były to byle jakie książki. Połowa z nich otrzymała u mnie 8*, dwie zasłużyły sobie na 9*, a jedna nawet na 10*. Niestety, pojawiło się też rozczarowanie w postaci Ostatniej Spowiedzi II, która otrzymała 6*. Udało mi się zakończyć serię Delirium, czytając w maju ostatnią już część - Requiem - po prawie rocznej przerwie od poprzedniej. Zmierzam również ku końcowi z Trylogią Grisza, w tym miesiącu czytałam Szturm i Grom, a trzecią część właśnie zaczynam. Skończyłam także trylogię Abbi Glines Rosemary Beach, ostatnia część była dosyć nudna, ale dało się przebrnąć i z pewnością sięgnę po inne książki autorki. Koniec spotkał też Wodospady Cienia po Zmroku. Niestety, bez rozpoczynania serii się nie obeszło. Rewelacyjna trylogia Generacje - jej pierwsza część jest zdecydowanie warta uwagi, a ja czekam na kolejne. Trylogia Podzieleni również wydaje się ciekawa, jednak nie mam na razie widoków na kolejne części. No i seria To skomplikowane, myślę że jest baaardzo ciekawa.

seriale i filmy
Tutaj u mnie nic nowego. Skończyłam sezon OUAT i jestem zaskoczona, że ABC chce go ciągnąć. Widocznie oglądalność wciąż rośnie. Może 6 sezon nie będzie jednak tasiemcem? Już w kwietniu zaczęłam oglądać Outlander i jestem zakochana w.... języku! Szkocki gaelicki to piękny język i mnie osobiście fajnie się go słucha. Obejrzałam co prawda dopiero kilka odcinków, ale wiem, że będę kontynuować w wakacje, kiedy będę miała więcej czasu. Coś tam jeszcze obejrzałam z Flash i Arrow, chyba po 2 odcinki i te seriale również mam zamiar skończyć, a raczej (jak to lubię mówić) - wyjść z nimi na prostą. Chyba Reign się niedługo zaczyna, ale ja czekam na Suits!
A z okazji weekendu majowego wybraliśmy się z Chałką do kina na film o Łowcy... Opinia pojawiła się jakiś czas temu na blogu.

lifestyle
A w moim życiu w większości po staremu. Staram się ogarnąć ten nawał zadań pod koniec roku. Tu coś przynieść, tam zaliczyć, znowu cały tydzień kartkówki i sprawdziany... Na szczęście jeszcze 2,5 tygodnia i wakacje!!! Nie mam oprócz szkoły, bloga i czytania czasu na pisanie na Wattpada, ani w ogóle. Odkładam to sobie na wakacje, mam nadzieję wtedy pisać jak szalona.

blog
A na blogu w maju pojawiło się 10 postów, czyli więcej niż w poprzednich miesiącach. To chyba kolejna dobra wróżba. Następną może być liczba postów napisanych w wersjach roboczych... Jeżeli nie chce Wam się szukać, a boicie się, że coś przeoczyliście, tutaj lista postów z maja:

Jak więc widzicie, miesiąc dosyć owocny i trochę pracowity. Uwielbiam produktywne dni i miesiące. Pogoda dopisała, ale nie było zbyt gorąco - i to też mi odpowiadało. Sprawiłam też sobie świetny prezent na dzień dziecka, który pokażę Wam w specjalnym poście jemu właśnie przeznaczonym, ale jeszcze jedno muszę domówić, bo nie było... Cierpliwości. A jak u Was maj? Maił się?

PYTANIE DO WAS:
Jaki jest Wasz ulubiony miesiąc w roku? Dlaczego akurat ten?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!