2016/06/01

261. Żywi. Alive - Scott Sigler [przedpremierowo]

Po obudzeniu się nastoletnia bohaterka odkrywa, że jest uwięziona w trumnie. Dodatkowo nie ma pojęcia, kim jest, gdzie jest i jak się tu znalazła. Okazuje się, że w połączonym z jej więzieniem pomieszczeniu znajdują się równie zaskoczeni ocalali. Za ich pokojem znajduje się korytarz pełen zakurzonych kości, ale żadnych ludzi, żadnych odpowiedzi. Dziewczyna wie o sobie tylko jedno – nazywa się Savage, co wypisano w nogach trumny. Zauważa też, że inni na nią liczą. Nie jest największa ani najodważniejsza, ale z pewnych powodów budzi powszechne zaufanie. Teraz, jeśli ma im się udać, dziewczyna musi sprawić, żeby zaufali sobie nawzajem. Muszą zmierzyć się z prawdą, niezależnie od tego jak bolesna by była.

Pierwszym, co mnie zainteresowało w tej książce, była oczywiście okładka. Na żywo wygląda jeszcze lepiej. Jest po prostu piękna, cudowna, wspaniała i niesamowita. Z każdej strony. Kiedy przeczytałam opis, stwierdziłam że może być to ciekawa, kolejna dystopia dla młodzieży. Czytam różnego rodzaju powieści - od fantasy, przez young adult po przygodowe, a od czasu do czasu urozmaicam sobie życie sięgając właśnie po dystopie, antyutopie i science fiction. 

Najpierw muszę Was ostrzec: ta książka nie jest tym, czym wydaje się na początku. Chodzi mi tutaj o gatunek, ale też o całą resztę. Zaczęłam czytać zupełnie nie wiedząc, czego się spodziewać. A było czego. Fabuła jest wprost przepełniona wydarzeniami. Jedno goni drugie. Nie miałam chwili wytchnienia, kiedy tylko otwierałam Alive - przepadałam. Wprost nie umiałam się od niej oderwać. Nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu dowiem się, o co chodzi. Nikt tego nie wiedział - ani ja, ani bohaterowie. Byłam zaskakiwana wraz z nimi. 

Alive budzi grozę i przerażenie. Opisy są tak barwne, a jednocześnie niezbyt długie, że bez trudu wyobraziłam sobie siebie na miejscu głównej bohaterki. Czułam to, co ona, jej wątpliwości, strach, pewność, wściekłość. Ale to nic. Czytałam tę książkę jak jakiś horror - nie wiedziałam zupełnie, co za chwilę się wydarzy, do jakiej sali wejdą, co w niej znajdą. Niektóre sceny były tak brutalne i okropne, że potrzebowałam po nich szybko pomyśleć o czymś innym. Jednym słowem - Alive to książka bardzo niepokojąca. I niby jej fabuła jest bardzo nierealna, ale ja myślę, że nie możemy mieć pewności, jak świat będzie wyglądał za 100 lat czy więcej. Może dokładnie tak jak w książce Scotta Siglera?

Nie chcę więcej pisać o tej książce ze względu na świetne słowa autora na samym końcu - poprosił czytelników i brak spojlerów dla innych. W pełni się z nim zgadzam, tej książki nie wolno zaspojlerować nikomu! To po prostu zepsuje całą atmosferę jej czytania. Mam nadzieję więc, że wystarczy Wam te kilka zdań. Gorąco polecam Wam książkę Scotta Siglera Alive, jest zdecydowanie mocna i warta przeczytania.

Alive/Żywi - Sigler ScottMoja ocena: 9/10
Wyzwania: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu

Tytuł oryg.: Alive
Seria/cykl: Generacje #1
Tłumaczenie: 
Wydawnictwo: Feeria Young
Liczba stron: 404
Gatunek: fantastyka, dystopia, s-f
Cena det.: 34,90 zł
Kupisz: www.empik.com
Data wyd.: 2.06.2016



Za książkę dziękuję:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!