2014/05/03

[23. Filmowa Sobota]

Pierwsza sobota maja. To może jakieś ciekawe filmy na majówkę? Tym razem zestawienie filmów obejrzanych i tych, które mam zamiar zobaczyć, a także "wycinek z telegazety". Zapraszam.


Mamma Mia! (2008)Tytuł: Mamma mia!
Reżyseria: Phyllida Lloyd
Scenariusz: Catherine Johnson
Rok produkcji: 2008
Gatunek: musical

Film opowiada historię młodej i ślicznej Sophie (Amanda Seyfried), która niebawem ma wyjść za mąż. Dziewczyna chciałaby, aby do ślubnego kobierca zaprowadził ją jej ojciec. Problem w tym, że nigdy go nie poznała. Jej matka, Donna (Meryl Streep), zdradza tożsamość trzech mężczyzn, z którymi przed laty coś ją łączyło. Cała trójka zostaje zaproszona na ślub.
Całość jest doskonale dopasowana do piosenek Abby, które oczywiście pojawiają się w filmie. Jest to bardzo fajny, lekki musical, który można zobaczyć od czasu do czasu i pośpiewać znane piosenki.
Moja ocena: 6/6


William i Kate (2011)Tytuł: William i Kate
Reżyseria: Mark Rosman
Scenariusz: Nancey Silvers
Rok produkcji: 2011
Gatunek: biograficzny, melodramat

Film przedstawia historię miłości następcy brytyjskiego tronu księcia Williama i dziewczyny z angielskiej klasy średniej, Kate Middleton. Młodzi bohaterowie poznali się na prestiżowym uniwersytecie w St. Andrews, gdzie oboje podjęli studia z historii sztuki. Pewnego dnia na uczelni odbywa się charytatywny pokaz mody, w którym jedną z modelek jest Kate. Jej występ robi na księciu wielkie wrażenie. Młodzi zaprzyjaźniają się, a ich znajomość, z biegiem czasu, przemienia się w głębsze uczucie.
Kto z Was nie słyszał o ślubie brytyjskiego księcia Williama z piękną Kate? Film, który powstał na podstawie ich historii miłosnej jest jak dla mnie jednym z najlepszych filmów biograficznych i romantycznych. Nie ukrywam, że moja głowa wciąż krąży wokół rodziny królewskiej Wielkiej Brytanii. Trzeba też powiedzieć, że Kate w filmie jest brzydsza niż naprawdę, a William wyprzystojniał na tę chwilkę...
Moja ocena: 6/6

Intruz (2013)Tytuł: Intruz
Reżyseria: Andrew Niccol
Scenariusz: Andrew Niccol
Rok produkcji: 2013
Gatunek: Thriller, Romans, Sci-Fi

Przyszłość. Panowanie na Ziemi przejął niewidzialny wróg. Najeźdźcy opanowali ludzkie ciała umieszczając w nich Dusze, dla których ludzie są jedynie żywicielami. Dusze są z natury dobre, spokojne i łagodne, ale nie potrafią czuć jak my. Melanie - jedna z ostatnich wolnych istot, zostaje schwytana, a w jej ciele umieszczona zostaje Wagabunda. Jest to doświadczona dusza, która zamieszkiwała już na siedmiu planetach. Jej zadaniem jest poznanie wspomnień Melanie i odkrycie, gdzie jeszcze ukrywają się buntownicy czyli wolni ludzie. Zadanie okazuje się jednak o wiele trudniejsze niż można było przypuszczać. Melanie jest wyjątkowo silną osobowością i toczy z Wagabundą walkę o panowanie nad ciałem i umysłem. Co więcej - z czasem - Wagabunda poznaje wspomnienia dziewczyny o ukochanym mężczyźnie i sama zaczyna odczuwać coś dziwnego… Wkrótce Melanie i Wagabudna zawrą swoisty pakt i wyruszą na pustynię w poszukiwaniu mężczyzny bez którego nie potrafią żyć… 
Film i książka jeszcze przede mną, ale zapowiada się naprawdę ciekawie, jak na autorkę "Zmierzchu"...
Moja ocena: czeka na ocenę

Miłość, szmaragd i krokodyl (1984)Tytuł: Miłość szmaragd i krokodyl
Reżyseria: Robert Zemeckis
Scenariusz: Howard Franklin, Lem Dobbs, Treva Silverman, Diane Thomas
Rok produkcji: 1984
Gatunek: przygodowy, komedia romantyczna

Joan Wilder autorka bestsellerowych powieści przygodowych otrzymuje z Kolumbii od nieżyjącego szwagra list z mapą na której zaznaczono pewne miejsce. Najpierw niezainteresowana sprawą zmienia zdanie po telefonie od dwóch gangsterów, którzy w Kolumbii uprowadzili jej siostrę. Joan za wszelką cenę postanawia ratować siostrę i wyrusza do Kolumbii.
Jest to jedna z najstarszych komedii romantycznych, jakie dane mi było zobaczyć. Mimo swoich lat, film zdecydowanie wyprzedza współczesne komedie. Ma w sobie "to coś", co sprawia, że mimo wrzasków "znowu?!" po raz kolejny oglądamy go, kiedy leci w telewizji. 
Moja ocena: 5/6

Miłość bez końca (2014)Tytuł: Miłość bez końca
Reżyseria: Shana Feste
Scenariusz: Shana Feste, Joshua Safran
Rok produkcji: 2014
Gatunek: melodramat

"Miłość bez końca" opowiada historię Jade i Davida, których romans staje się tym bardziej intensywny, im bardziej rodzice dziewczyny próbują ich rozdzielić.  Po ukończeniu szkoły średniej żyjąca pod kloszem Jade zaczyna odczuwać fascynację Davidem. Młodzi zakochują się w sobie. Spędzając ze sobą niezapomniane lato, młodzi kochankowie wbrew wszelkiej logice pozwalają, aby wszechogarniająca namiętność stała się fundamentem ich wspólnej przyszłości.
W tym filmie przyciągający są aktorzy: Alex Pettyfer i Gabriella Wilde. Poza tym, opis również niczego sobie. Książka i film czekają u mnie na swoją kolej.
Moja ocena: czeka na ocenę

A co będziemy mogli zobaczyć w zbliżających się dniach?
Dzisiaj o 20.00 na POLSACIE: Trzej Muszkieterowie (recenzja dla ciekawych)
Dzisiaj o 14.45 na TVN: Grease 2 (komedia muzyczna)
Dzisiaj o 21.25 na TVP1: 27 sukienek (komedia romantyczna)
Jutro o 13.40 na TV PULS: Błękitny ognik (baśń filmowa wg. braci Grimm) - Polecam! Wspaniały film!
Jutro o 21.10 na TVP2: Sherlock 3. Jego ostatnia przysięga (kryminalny) - Ach! SHERLOCK! Niestety, ostatni...
W poniedziałek o 20.10 na POLSACIE: 2012 (katastroficzny) - Polecam! Jeden z lepszych katastroficznych ze wspaniałymi efektami
A resztę wyczytacie tutaj lub we własnej telegazecie!

Nie przyzwyczajajcie się do tych "wycinków z telegazety". To tylko tak na majówkę, która u mnie przeciąga się aż do środy z racji egzaminów maturalnych! A co będę czytać? Zobaczycie na Facebooku!

3 komentarze:

  1. Ha! też mam wolne do środy :DD
    Mnie interesuje "Intruz", "Pożegnaj się z niewinnością" oraz "Miłość, szmaragd i krokodyl" :D
    No i "Trzej muszkieterowie", których pewnie nie zobaczę, bo nie będzie mnie w domu :( Ale nic straconego- jutro w południe- powtórka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Robert Zemeckis i jego "Miłość szmaragd i krokodyl" to świetne kino przygodowe z małym love story w tle. Jest tak jak napisałaś, wyprzedzająca pod względem jakości wiele współczesnych obrazów. Dlaczego? Przede wszystkim widać tutaj magiczną różdżkę Zemeckisa, będącego filarem Fabryki Snów. "Miłość ...." będą jeszcze dłuuuuugo powtarzać :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przyznać, że za film "Mamma mia!" jeszcze jakoś nie mogę się zabrać, muszę to w końcu zmienić, bo mam wrażenie, że to jest film, który każdy zna i który po prostu trzeba zobaczyć. :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!