2014/05/14

Podróżuj z Ines: Co zabrać na obóz językowy do Londynu?


Ten post jest czysto informacyjny dla tych, którzy w tym roku wybierają się do stolicy Wielkiej Brytanii. Z doświadczenia nic Wam nie powiem, ale pokieruję się tutaj notatkami organizatora i własną wiedzą dotyczącą tego miejsca.


Co nam się przyda na obozie językowym?
Akcencik Sherlokowy
  1. Słownik - najlepiej podręczny, angielsko-polski i polsko-angielski w jednym. Nie bierzmy wielkich tomów zawierających całe słownictwo! Wystarczy mały słownik z najczęściej używanymi słowami.
  2. Zeszyt, notatnik - na pewno znajdą się w wymaganych przez organizatora, jednak mimo, że nie wymieniono ich w informacjach, warto zabrać. Szczególnie jeśli lubimy robić notatki z podróży, jesteśmy pisarzami-amatorami czy chociażby żeby napisać recenzję książki, którą udało nam się przeczytać podczas wyjazdu.
  3. Piórnik - organizator na pewno o nim wspomniał w informacjach. Logiczne jest, że jeżeli mamy zeszyt musimy mieć też czymś pisać!
  4. Materiały do nauki - zwykle zapewnia je organizator, ale warto się upewnić!
A co wziąć do Londynu?
  1. Paszport lub dowód - wyjeżdżamy za granicę więc trzeba je zabrać. Jeśli jesteśmy niepełnoletni lepiej sprawdzi się paszport niż dowód tymczasowy.
  2. Kurtkę przeciwdeszczową - Londyn to deszczowe miasto. Lepiej unikać peleryn z folii lub parasoli, jeżeli mamy zwiedzać. Z doświadczenia wiem, że taka peleryna przeszkadza i nie zawsze jest skuteczna, ponieważ jest workowata, a wiatr może ją wydąć i przepuścić krople. Parasol zaś przeszkadza w zwiedzaniu, bo trzeba go nosić w jednej ręce i składać przy wejściach do budynków.
  3. Kilka par spodni, ciepłą bluzę/sweter, bluzki z długim i krótkim rękawem - to chyba jest oczywiste.
  4. Dobre buty, najlepiej dwie pary - jeżeli jedne nam przemokną, albo się ubrudzą.
  5. Wszystko pozostałe czyli kosmetyki, wszelkie płyny, żele, szampony itd.
W zasadzie to wybieramy się tak, jak na każdą wycieczkę za granicę. Nigdy nie jesteśmy pewni co do pogody. 
A teraz kilka informacji na temat Londynu:
Czas: Przez Londyn przechodzi południk 0, który wyznacza czas 0.00. Oznacza to, że kiedy w Londynie jest 12.00 u nas jest 13.00. Cofamy więc zegarki jedną godzinę.
Średnia temperatura: w maju wynosi 8-10 stopni C. Inne miesiące polecam sprawdzić tu.
Powierzchnia: 1572 km²
Mieszkańcy: 8 173 941


Na dzisiaj to wszystko o Londynie. Następny post będzie już po moim przyjeździe i opowiem Wam w nim, co zwiedziłam i jakie są moje wrażenia!
Natomiast następną podróż z Ines odbędziemy do... Indii! Tak, kraina białego tygrysa, słonia indyjskiego, curry i "Klątwy Tygrysa"!

5 komentarzy:

  1. Bardzo chciałabym w przyszłości zwiedzić Londyn :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Londyn jest wspaniałym miejscem do zwiedzania. Problem tylko w tym, że jest w nim cała masa niesamowitych lokacji do zobaczenia i człowiek potrzebowałby długich tygodni, żeby wszystkiego doświadczyć. A już sam spacer po mniej znanych, cichych uliczkach jest niesamowitą przygodą, bo ta londyńska atmosfera jest nie do opisania.
    Ale z tą temperaturą to trochę przesadziłaś xD Deszczowa pogoda rzeczywiście trochę ochładza, ale nie jest aż tak zimno w maju. Obecnie mamy tak od 12 stopni (zazwyczaj w granicach 16), ale w lepsze dni to i ponad 20 jest ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podałam temperaturę średnią czyli sumę temperatur dziennych podzieloną przez liczbę dni. Jasne, że może trafić się cieplej lub zimnej. Wolałabym to pierwsze, bo jestem zmarzluchem :)
      Co masz na myśli mówiąc ''mamy''?

      Usuń
    2. Sama nie wiem czy taka temperatura średnia by wyszła z tego, co sama doświadczyłam, no ale nie wiem skąd bierzesz swoje informacje, więc nie będę dyskutować ^^ Po prostu chciałam dać znać, że ta temperatura wcale nie jest w Anglii taka niska, jakby się mogło wydawać. Szczególnie od maja.
      "Mamy", bo mieszkam niedaleko Londynu, a samą stolicę odwiedzam regularnie ;)

      Usuń
  3. Miłego zwiedzania i pobytu :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!