2014/05/04

115. Dom Hadesa - Rick Riordan

Dom Hadesa

Tytuł oryg.: House of Hades
Seria/cykl: Olimpijscy Herosi IV
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 592
Gatunek: fantasy


W czwartej części przygód Olimpijskich Herosów, grupa Siedmiorga jest podzielona: Percy i Annabeth są w Tartarze, pozostali wyruszają z Rzymu do Epiru, gdzie znajduje się Dom Hadesa. Świat, a tym bardziej starożytne krainy, nie są przyjazne półbogom. Na drodze "Argo II" stają potwory wysyłane przez budzącą się Gaję. Zanim dotrą do celu, każdego z nich czekają ciężkie próby, które zaważą na losach wyprawy. Tymczasem, dwa obozy półbogów, grecki Obóz Herosów i rzymski Obóz Jupiter, szykują się do wojny. Zapobiec jej może tylko Atena Partenos, przewożona na "Argo II". Przed przyjaciółmi czeka wybór. Na końcu każdej z drug czeka walka, a na końcu każdej walki czeka chwała lub śmierć.

Rick Riordan jest znany z tego, że beztrosko bawi się mitologią grecką, egipską, a teraz również rzymską. Ożywia bogów, mity, potwory, stawiając je na drodze Leona, Percy'ego, Annabeth, Hazel, Jasona, Piper i Franka (niekoniecznie w tej kolejności), którzy muszą walczyć do upadłego. I ma z tego niezły ubaw, najwyraźniej, albo jest na tyle wredny, że pomiędzy niebezpieczeństwa wplata zabawne sytuacje i żarty. Jednym słowem: wujek Rick ma niezły tupet.

Od kiedy sięgnęłam po pierwszą część przygód Percy'ego, nie mogę się oderwać od świata herosów, bogów i mitów. Autor też tego nie ułatwia, pisząc wciąż nowe, ciekawe książki. 

Zadziwiające w powieściach Riordana jest to, że żadna sytuacja się nie powtarza, bohaterowie wracają, potwory wracają, ale zawsze jest coś nowego, nowe niebezpieczeństwa, nowe przygody. Nie brakuje napięcia, chwil rozluźnienia, prawdziwej przyjaźni, miłości, która kryje się gdzieś w cieniu, oddania, szlachetności i odwagi. Bohaterowie książek Riordana są godni naśladowania, ale nie obchodzą się bez wad. Autor wplata w znany nam świat tajemnice. 

Dużą zaletą książki jest szybka akcja, ciekawa, pełna wydarzeń fabuła i wspaniali bohaterowie. W każdym z nich znajdziemy coś innego, uzupełniają się nawzajem i są od siebie zależni. Było mi trochę szkoda Leo, bo jako jedyny z załogi nie był z kimś związany, ale okazało się, że niepotrzebnie. Trudna miłość to kolejny ulubiony element autora. Jedynym minusem jest to, że autor na początku wolno się rozkręca. Najbardziej daje się to wyczuć, kiedy czytamy "Olimpijskich Herosów" z przerwami. Mam nadzieję, że ostatnia część rozpocznie się pełną wrażeń, szybką akcją. Drugim minusem jest wydanie z drobnym drukiem, przy którym oczy szybko się męczą. Oprócz tego, "Dom Hadesa" jest taka jak inne książki Ricka Riordana - wspaniała.

Jeżeli więc jeszcze nie sięgnęliście po "Percy Jackson i bogowie olimpijscy", albo skończyliście i nie macie jeszcze "Zagubionego Herosa", czym prędzej nadróbcie te straty. Dzięki tym książką, przyswoicie sobie mitologię, przeżyjecie pełne niebezpieczeństw przygody, poznacie wspaniałych bohaterów, a przede wszystkim będziecie mieli niezły ubaw!
Cena detaliczna: 39,90 zł
Moja ocena: 9/10
Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam Fantastykę, Mitologia YA, Książkowe Podróże (od Rzymu po Epir), Book Lovers, Kończę serie wydawnicze
Recenzja powstała dla portalu:
Juventum.pl - Literatura

4 komentarze:

  1. Niestety nie czytałam poprzednich tomów, ale wszystko wygląda zachęcająco! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja muszę najpierw poznać tom pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie czytałam ani jednej złej recenzji Domu Hadesa, a to właśnie jedna z trzech książek Riordana, których jeszcze nie przeczytałam. No i Nico diAngelo! Wielbię chłopaka i MUSZĘ w końcu Dom Hadesa przeczytać. Zwłaszcza po ogromnie takich recenzji. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tego autora! Choć przede mną jeszcze "Znak Ateny" a dopiero potem "Dom Hadesa" - już nie mogę się doczekać lektury!

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!