2015/07/24

213. Zostań, jeśli kochasz - Gayle Forman

Mia ma wspaniałe życie. Nie przesłodzone, nie bez zmartwień, ale godne pozazdroszczenia. Jest młoda, ma kochającego chłopaka, cudowną rodzinę, najlepszą przyjaciółkę i hobby, które sprawia jej mnóstwo radości i w którym może się zatracić. Czeka ją dużo poważnych decyzji związanych z przyszłością, ale za bardzo się nimi nie przejmuje. Aż do pewnego poranka. W jeden chwili jej świat się załamuje. Traci najbliższych, a sama musi zdecydować, czy zostać czy nie. Jeśli zostanie czeka ją wiele zmagań, ale jeśli odejdzie, zawiedzie tych, którzy jej zostali.

"Zostań, jeśli kochasz" czyli "Jeśli zostanę" zdobyło ogromną popularność w Polsce dzięki filmowi z 2014 roku. Wcześniej jakoś o niej nie słyszeliśmy. Jednak to nadal nie jest sława godna chociażby "Hopeless", które przecież filmu się nie doczekało na razie. Po przeczytaniu mnóstwa różnorakich recenzji i opinii o tej książce zastanawiałam się, jaka może być. 

Już wiem, że Forman pisze niesamowicie. Jednak nie widać tego po "Zostań, jeśli kochasz". Jak możemy się dowiedzieć z Wikipedii (w dużej części to nadal dosyć wiarygodne i jedyne źródło pewnych informacji...) jest to jej trzecia książka, a druga powieść młodzieżowa. Spodziewałabym się więc jakiegoś kunsztu, a przynajmniej jego zalążka. Jednak oprócz dobrego stylu i nietuzinkowej historii ta książka nie ma porywających plusów.

Jak pewnie wiecie, najpierw obejrzałam film, a dopiero potem zaopatrzyłam się w książkę. Był bardzo ciekawy, postanowiłam dać więc szansę jego papierowemu pierwowzorowi. Plusem obejrzenia filmu przed przeczytaniem jest fakt, że dzięki temu mogłam sobie wszystko dużo lepiej wyobrazić, obrazy stawały w mojej głowie jak sceny z filmu. Nie musiałam się wysilać, same przychodziły. Film był bardzo dobrym obrazem, ładnym przede wszystkim. I teraz napiszę coś, co pewnie zdziwi niektórych moli książkowych wiernym zasadzie "najpierw książka potem film". Otóż wiedziałam co się wydarzy. Wiedziałam, kto umrze, jak to się skończy. A mimo to, miałam ściśnięte gardło, kiedy czytałam zakończenie. Odczuwałam smutek związany ze śmiercią bliskich Mii i to uczucie, które zawsze nas ogarnia, kiedy słyszymy lub czytamy o tragedii innych ludzi. Jedyne wyjaśnienie tego faktu jest takie: ta książka jest mocna. 
"Uświadamiam sobie nagle, że umieranie jest proste. To życie jest trudne."
Tak, jest mocna. Ale nie jest nadzwyczajna, nie chwyta za serce. Czasem wydaje się nawet jakby była jakaś sztuczna. Każdy mógłby coś takiego napisać. Historia oparta jest na wspomnieniach Mii, które nakreślają nam jej dotychczasowe życie. Czas teraźniejszy to rzeczywistość szpitalna, jej borykanie się z decyzją, czy zostać. Bo jeśli zostanie, to czeka ją mnóstwo innych decyzji, a jeśli odejdzie, to będzie takie łatwe. A jednak powieść ma coś w sobie, czego nie potrafię opisać, a co w jakiś sposób ją urozmaica, wyróżnia.

Akcja jest zdecydowanie szybka. W sumie to wszystko dzieje się w ciągu 24 godzin. Wspomnienia przeplatają się z teraźniejszością. Nie miałam za bardzo okazji wgłębić się w uczucia Mii, wczuć się w jej stan, postawić się na jej miejscu. Autorka nie zwraca naszej uwagi szczególnie na uczucia. Raczej na cały ogół sytuacji. Motywem przewodnim jest wybór. Z pewnością bazowany na opowieściach ludzi, którzy sami takie coś przeżyli, bo sama o czymś takim słyszałam. Bycie na skraju śmierci, obserwowanie tego wszystkiego. Dlatego trochę krzywdzący jest tytuł, który wydawnictwo nadało polskiej wersji powieści, a który jako pierwszy zaproponowali dystrybutorzy filmu w Polsce. "Zostań, jeśli kochasz" jest niefajnym ultimatum. "Jeżeli mnie kochasz, zostań". Ani w książce, ani w filmie nie pojawia się chociaż wzmianka o czymś takim. Wszyscy mówią, co będzie "jeśli zostaniesz". Nawet Mia.

Tak więc "Jeśli zostanę" jest bardzo dobrą powieścią, ale dosyć powierzchowną. Przynajmniej z mojego punktu widzenia. Po przeczytaniu kilku stron drugiej części jestem przekonana, że będzie ona dużo lepsza. A więc decyzja, czy ją przeczytacie, należy do Was. Ale gdybym mogła coś poradzić: zobaczcie film i przeczytajcie drugą część. Nie zrobi Wam to różnicy.



Moja ocena: 7/10
Wyzwania: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu

Tytuł oryg.: If I Stay
Seria/cykl: Jeśli zostanę #1
Tłumaczenie: Hanna Pasierska
Wydawnictwo: Nasz Księgarnia
Liczba stron: 248
Gatunek: powieść młodzieżowa, beletrystyka
Cena detaliczna: 24,90 zł
Kupisz: aros.pl
Data wydania: 10 września 2014

5 komentarzy:

  1. Zgadzam się. Nie wiem po co zmieniać tak fajny, przede wszystkim intrygujący tytuł "Jeśli zostanę" na ckliwe "Zostań, jeśli kochasz" pasujące do głupiej komedii romantycznej... Co do same książki - nic specjalnego. Czytałam ją dwa lata temu i po tylu dobrych opiniach spodziewałam się czegoś lepszego. Historia rodziny i sama rodzina głównej bohaterki to bardzo duży plus tej książki. Ale naprawdę... nic odkrywczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie książka się podobała, ale tak jak na Tobie większego wrażenia nie zrobiła. Cieszę się, że druga część jest lepsza, bo może kiedyś po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. W tym przypadku jednak jestem przekonana do filmu bardziej, który koniecznie muszę obejrzeć. Lektura tej pozycji jakoś mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chcę przeczytać już od dawna, właśnie wstrzymuję się z filmem, bo w tym przypadku jednak wolę najpierw książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!