2015/05/03

194. Mateusz w angielskiej szkole - Aleksandra Englander-Botten

Mateusz jest pół-Polakiem, pół-Anglikiem. Razem z rodzicami i młodszą siostrą przeprowadza się z Gdańska do miasteczka w Anglii. Tam rozpoczyna naukę w trzeciej klasie szkoły podstawowej. Towarzyszą temu różne zabawne sytuacje, konflikty z rodzicami i wiele dziecięcych przemyśleń i teorii. Poznajemy system oświaty w angielskiej szkole. Dowiadujemy się, jakie różnice są pomiędzy Wielką Brytanią a Polską. Spoglądamy na to wszystko oczami ośmioletniego chłopca, który często dziwi się wielu rzeczom. Również jego mama często jest niezadowolona z edukacji swojego syna. Nierzadko Mateusz słyszy rozmowy rodziców o jego szkole.
Zdziwicie się z pewnością, ponieważ "Mateusz..." to książka dla dzieci, a jak wiadomo, ja raczej takowych nie czytam. Cóż, sam tytuł ma bardzo przyciągającą moc. Już od dawna bardzo interesuję się Anglią, całą Wielką Brytanią, jej obyczajami, a co za tym idzie - oświatą. Dlatego bardzo zainteresowała mnie ta książka.

"Mateusz w angielskiej szkole" to zdecydowanie książka dla rodziców i dzieci, którzy przeprowadzają się do Anglii i zastanawiają się, jak będą czuć się ich dzieci. 

Mateusz jest bardzo mądrym bohaterem i ma prawdziwie dziecięce spojrzenie na wszystko. Uwielbia się bawić i cieszy się, że nie musi dużo się uczyć. Jego mama ma zupełnie inne zdanie o tym wszystkim. Tutaj pojawia się typowo polski tok myślenia wszystkich mam: jak dzieci uczą się za mało, to jest źle. Mama Mateusza jest typową przedstawicielką polskich matek. Jego ojciec natomiast jest typowym Anglikiem. Nie dziwi go nic, co wyprawia się w szkole Mateusza. Sam przecież chodził do takiej samej szkoły. Wszystko przyjmuje ze spokojem, czym trochę denerwuje swoją żonę. Dzięki temu mamy spojrzenie obu stron, obu narodowości na coś, wydawałoby się tak błahego, jak edukacja.

Warto wspomnieć o wspaniałej szacie graficznej tej książki. Co jakiś czas pojawiają się barwne wkładki, na których nasi mali bohaterowie uczą nas trochę angielskiego. Całość została z pewnością zaprojektowana specjalnie, aby cieszyć dziecięce oczy. Również język jest skierowany do dzieci. Opowiada oczywiście Mateusz, często nas rozśmieszając swoimi rozmyślaniami.

O "Mateuszu w angielskiej szkole" nie można dużo napisać. Trudno powiedzieć dużo o książce tego typu i z taką ilością stron, szczególnie mnie, osobie, która raczej w gatunku nie jest obeznana. Tyle tylko, że bardzo przyjemnie się czyta i z pewnością ta mądra i zabawna książka spodoba się zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom. A już niedługo będziemy mogli przeczytać o kolejnych przygodach Matusza i jego siostry Julii.

Moja ocena: 8/10
Wyzwania: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
Mateusz w angielskiej szkole — Aleksandra Engländer-Botten

Tytuł oryg.: Mateusz w angielskiej szkole
Seria/cykl: Mateusz #1
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 141
Gatunek: dla dzieci
Cena detaliczna: 34,00 zł
Kupisz: zaczytani.pl





3 komentarze:

  1. Ja nie planuje wyjazdu do Anglii więc się nie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobrze, że powstają tego typu książki. To na pewno świetna pomoc dla rodziców, którzy muszą zmierzyć się ze strachem dzieci...i swoim własnym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem o książce kuzynce. Przeprowadza się na stałe do Szkocji i myślę, że taka powieść będzie świetna dla młodej mamy.

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!