2016/08/10

275. Powrót do Daringham Hall - Kathryn Taylor

Ben Sterling to bogaty i przystojny biznesmen przyzwyczajony do nowojorskiego zgiełku, drogich garniturów i samochodów najlepszych marek. Zamknięty w sobie i powściągliwy – unika uczuciowego zaangażowania i głębszych relacji. Nie chce być uzależniony od nikogo. Pewnego dnia dowiaduje się, że jego matka w dniu jego narodzin była żoną Ralpha Camdena, głowy szlacheckiego angielskiego rodu. Jako prawowity spadkobierca rodzinnej posiadłości Camdenów – Daringham Hall – Ben wyrusza do Anglii, by zemścić się na ojcu. Tuż po przybyciu zostaje jednak pobity i okradziony. Ratuje go Kate, która z czasem ulega jego urokowi. Między nimi wybucha namiętność bez granic. Czy Kate zdoła zawrócić Bena z drogi zemsty?

Wiele książek pod względem fabuły jest totalnym strzałem w dziesiątkę, jeśli chodzi o moje wymagania. Uwielbiam romanse w książkach, takie niełatwe, zaczynające się od wzajemnej niechęci, a potem wybuchające wielką namiętnością. Pełne sarkazmu, humoru, ale też smutków i przeszkód. Kiedy w tle rozgrywa się jakaś wciągająca historia - jestem w siódmym niebie. Niestety, zwykle te właśnie powieści, które wydają się być dla mnie idealne i jestem niemal pewna, że zawładną moim sercem, należą do gatunku "erotyków". Przez co często wychodzi na to, że podobają mi się erotyki...

Właśnie taką powieścią był Powrót do Daringham Hall. Opis od razu mnie przyciągnął. Powściągliwy i arogancki milioner, młoda dziewczyna i piękna angielska posiadłość, o którą toczy się walka? Coś idealnego. Jednak nawet na okładce pojawia się słowo, które psuje cały efekt. Chyba się domyślacie, jakie. Ale trudno. Sięgnęłam po tę powieść, bo w końcu jednym z Praw Czytelnika jest czytanie dokładnie tego, na co mamy ochotę. I muszę Wam powiedzieć, że owa "subtelna erotyka" to dokładnie jedna scena na 300 stron książki. Tak więc to nie jest powieść erotyczna. O nie. Bardzo mnie to ucieszyło, ale w kolejnych częściach może się to trochę zmienić. Grunt w tym, że historia nie opiera się na jednym. 

Powrót do Daringham Hall ma dwie główne zalety: bohaterowie i klimat. Główni bohaterowie to dwa całkowite przeciwieństwa. Ben jest powściągliwy, trochę arogancki, zimny, nie chce nic czuć ani się angażować w związki. Natomiast Kate jest ciepła, sympatyczna, pomocna, dobra, wręcz emanuje dobrocią i miłością. Szczególnie do zwierząt. Jak się w sobie zakochali? Nie mam pojęcia, ale wiem, że jest to możliwe. Są to bardzo dobrze wykreowane postacie, z - jak wymieniłam - rozmaitymi cechami charakteru. Widać, że autorka przywiązała do nich największą uwagę. Jednak w tej książce znajdziecie również kilka innych, bardzo barwnych postaci. Cała rodzina Camdenów, ich przyjaciele i pracownicy. Bohaterowie tej książki w jakiś sposób wiążą się z Daringham Hall i dzięki temu tworzy się jakaś spójna całość, przynajmniej dla mnie. Jest to w pewien sposób wyjątkowe, że autorka postanowiła całą fabułę książki skupić wokół posiadłości. 

Akcja powieści nie jest szybka, jednak dzieje się całkiem sporo i nie miałam okazji się nudzić. Z zapartym tchem śledziłam losy Bena i Kate. Ze niecierpliwością czekałam na moment, kiedy Ben przypomni sobie wszystko. Czekałam na jego konfrontację z Camdenami. Czekałam na wyjawienie wszystkich tajemnic. Czekałam również na jego decyzję na końcu książki. I nadal czekam na dalszy rozwój wydarzeń w kolejnych tomach. Czytało mi się naprawdę przyjemnie i spędziłam przy tej książce bardzo miły czas. Nawet kilka razy wybuchnęłam śmiechem. Podczas lektury nie zdawałam sobie z tego sprawy i obudziłam się dopiero po przeczytaniu ostatniej strony i odłożeniu Powrotu do Daringham Hall na kilka godzin zdałam sobie sprawę, jak dobrze czytało mi się tę książkę i jak bardzo ją polubiłam. Polubiłam zarówno fabułę i styl autorki, jak i bohaterów. Klimat tej powieści jest piękny. Żałuję, że tak się spieszyłam z poznaniem zakończenia. Żałuję, że nie czytałam wolniej. 

Powrót do Daringham Hall nie porwała mojego serca, tak jak można by się spodziewać. Ale nie jestem rozczarowana. Bardzo mi się podobała i z całą pewnością sięgnę po kolejne części tej trylogii. Myślę, że im bardziej się zagłębię w tę historię, tym bardziej będzie mi się podobać.

Okładka książki Powrót do Daringham Hall

Moja ocena: 9/10
Tytuł oryg.: Daringham Hall - Das Erbe

Seria/cykl: Daringham Hall #1
Tłumaczenie: Daria Kuczyńska-Szymala
Wydawnictwo: Otwarte
Gatunek: romans, literatura kobieca
Liczba stron: 300
Cena det.: 36,90 zł
Kupisz: aros.pl
Data wyd.: 29.07.2015

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!