2016/08/16

17 faktów na 17 urodziny

A więc nadszedł ten dzień... Kolejny rok mojego istnienia. Już 17 lat stąpam po tej ziemi... Jakieś refleksje? Żadnych. Wszelkie nauki, których doświadczyłam poznacie podczas podsumowania roku. A dzisiaj mam dla Was coś dużo lepszego i ciekawszego niż wynurzenia na temat tego, jak czas pędzi, człowiek się zmienia i dojrzewa oraz wspominki dawnych lat... Zachowam je dla znajomych ;) Zapraszam Was na 17 faktów o mnie! Jestem pewna, że jeszcze ich nie znacie.

1.
Uwielbiam szelest zapisanych kartek
Zapewne znacie ten odgłos. Dla mnie to jeden z najpiękniejszych dźwięków na świecie. Dlatego uwielbiam pisać na kartkach, notować w zeszycie, rozpisywać się i zapisywać całe strony. Można mnie też często przyłapać na przewracaniu kartek zeszytu "w poszukiwaniu jakiejś informacji", ale tak naprawdę delektuję się tym dźwiękiem ^^.
2.
Lubię smak serka fromage...
...i jak widzę coś, o tym smaku to muszę spróbować! Uwielbiam wszelkiego rodzaju chipsy o tym smaku i chętnie bym dodawała serek fromage do wszystkiego... 
3.
Jestem zmarzluchem
Niemal zawsze, gdy innym jest ciepło, mnie jest zimno. Noszę swetry niemal cały rok, niewiele jest dni, kiedy umieram z gorąca. Wszyscy się mi dziwią... Ale, co dziwne, nie lubię gorąca i upałów (do lata nic nie mam), zdecydowanie bardziej wolę jesienne i zimowe pogody, choć za dużo papki na drogach też nie jest dobre... Ale rozumiecie tę magię związaną ze sweterkami, kocykami i herbatką...?
4.
Lubię muzykę klasyczną i instrumentalną
Taak. Jakimś koneserem wielkim nie jestem (w żadnej dziedzinie zresztą), ale uwielbiam od czasu do czasu posłuchać sobie czegoś, co nie ma słów i jest starsze niż piosenki puszczane w radiu. Muzyka instrumentalna bardzo mnie relaksuje i czasem pomaga się skoncentrować. Dlatego często wybieram takie playlisty na Spotify podczas nauki. A słuchaliście kiedykolwiek tzw. "epic music"? Polecam przesłuchać utwory Audiomachine - jestem w nich zakochana!
5.
Lubię wyznaczać sobie cele i "challenge"
Wyznaczanie celów to droga do ich osiągnięcia i spełnienia marzeń! Bardzo często wyznaczam sobie różne cele na dany dzień, tydzień, miesiąc, rok, itd. Polubiłam się też z metodą Kasi z worqshop.pl - wyznaczanie małych celów na każdy kolejny miesiąc. Być może pojawi się ona również na blogu - dzielenie się swoimi postanowieniami z innymi motywuje nas jeszcze bardziej! Ważne jest też umiejętne rozpisanie swojego celu, o czym pisał Jacek.
6.
Jestem romantyczką i marzycielką
Nie ma dla mnie nic lepszego niż porządna historia miłosna! Oczywiście musi spełniać różne kryteria, ale jestem w stanie zadowolić się prawie każdą. Codziennie marzę o księciu z bajki, idealnej pracy, wspaniałym domu, życiu, podróżach, itd. Niestety, czasem takie marzenie i wyobrażanie sobie mi szkodzi, ale taka już jestem. Ciężko to zmienić.
7.
Mam ogromną wiarę w ludzi
No nie zawsze, ale w większości tak. Nigdy nie oceniam ludzi po wyglądzie lub pierwszym wrażeniu. Oczywiście, jest ono ważne, ale ja wolę poznać osobę, porozmawiać z nią, zobaczyć w różnych sytuacjach, a dopiero potem wydawać osąd. Zawsze staram się bronić osoby niesprawiedliwie osądzone przez innych. Wierzę też, że każdy ma w sobie dobro i zdolności. Z ufaniem ludziom jest u mnie słabiej, czasem wiara też się zachwieje, ale znajduję coraz więcej dowodów na to, że są dobrzy ludzie na tym świecie.
8.
Chcę zbawić świat
Mam kompleks bohatera. Chciałabym pomóc wszystkim ludziom, których dotknęła niesprawiedliwość, przegadać islamistom (i innym) do rozumu, znieść wszelkie dyktatury, poprawić warunki życia ludzi w Afryce i innych rejonach świata. A przede wszystkim chciałabym przewrócić cały polski system państwowy do góry nogami i zbudować go od początku, według wszelkich ideałów, by stał się wzorem dla innych krajów. Może uda mi się to osiągnąć...
9.
Mam alergię na mleko i czekoladę
Wiem, wiem. To smutne. Nie macie pojęcia ile produktów zawiera mleko. Nie piję kawy - bo bez mleka jest zbyt gorzka, nawet jeśli dodam 10 łyżek cukru. Jeśli lodziarnia nie ma w ofercie sorbetów - albo żegnam się z lodami, albo poświęcam dla chwili przyjemności. Nie, nie zabija mnie to. Objaw alergii to egzema na dłoniach, a nie atak. Przeżyję. Ale nawet taki objaw to ogromny dyskomfort...
10.
Jestem nieśmiała, ale trochę szalona
Jestem chyba jedną z najbardziej nieśmiałych osób na świecie... Onieśmiela mnie nawet zwykła wizyta w sklepie i zakup czegoś, rozmowa z ekspedientką... Nie jestem zbyt komunikatywną osobą, ale jeśli mam się z kimś zapoznać, to to robię. Potrafię jednak się zmotywować i pokonać nieśmiałość w niektórych momentach, za co się doceniam. Za to kiedy jestem w gronie przyjaciół i dobrych znajomych zamieniam się w dosyć głośną, szaloną osobę. Zdanie "I love people who make me forget that I'm shy" jest jak najbardziej na miejscu.
11.
Jestem minimalistką
Od jakiegoś czasu. Zdałam sobie sprawę, ile niepotrzebnych rzeczy wokół siebie gromadzimy. Wydajemy pieniądze na te rzeczy, a potem ich nie używamy i nie czerpiemy żadnej radości z ich posiadania, a nawet żałujemy zakupu. Zbyt wiele razy miałam wyrzuty sumienia w związku z jakąś rzeczą, na którą wydałam pieniądze, a potem mi się nie podobała/nie przydała. Dlatego zostałam minimalistką. Planuję wydatki, sto razy się zastanawiam, tworzę listy życzeń (wishlists) i wyrzucam niepotrzebne rzeczy. Czasem jestem do bólu minimalistyczna...
12.
Nie trawię ludzi mało ambitnych 
Jestem ambitna. Uczę się przykładnie, a nawet czerpię z tego przyjemność, rozwijam się, staram się coś osiągnąć. A kiedy widzę, że komuś nie zależy na szkole, na ocenach albo może i mu zależy, ale nie ma żadnych planów, celów do zrealizowania i właściwie uczy się dla samych ocen i żeby zdać szkołę i pójść na studia.... Nienawidzę takich zachowań. Nie rozumiem, jak ktoś może lekceważyć swoją przyszłość przez zaniedbywanie szkoły. Jak można nie mieć jakichś celów, ambicji? Jak?!
13.
Czasem łatwo mnie zranić...
Taa, byłam dosyć płaczliwym dzieckiem i to mi gdzieś tam zostało. Jakkolwiek próbuję iść przez życie z uniesioną głową i tarczą supermena, każdy człowiek ma momenty słabości, a moje niestety zdarzają się mi z różnych powodów częściej niż bym chciała...
14.
Uwielbiam produktywność!
Nic mnie tak nie cieszy jak dzień, w którym udało mi się napisać kilka postów, przeczytać kilka blogów, obejrzeć ciekawe filmiki na YT, obejrzeć odcinek serialu i jeszcze przeczytać dużo stron książki! Lubię być produktywna, czuję wyrzuty sumienia gdy nie jestem. Niestety, czasem po spotkaniu ze znajomymi czuję, że nie był to produktywny dzień i mam wyrzuty sumienia... Szczególnie kiedy tylko siedzieliśmy i gadaliśmy... Ale tak było kiedyś, teraz tak nie będzie :)
15.
Jestem asertywna
Potrafię trzymać się swoich postanowień, jak np. niepicie alkoholu, itd. Szczycę się tym i staram się w każdej sytuacji być asertywna, potrafić powiedzieć "nie" i "tak", kiedy trzeba. Może nie jest to 100% asertywność, ale dążę do tego :)
16.
Wierzę w Boga
Nie wstydzę się tego. Chodzę do kościoła na Msze, ogólnie jestem osobą praktykującą i nikt nie przekona mnie, że Bóg nie istnieje. Chociaż mam mieszane uczucia co do wszystkich formułek, których używa się w Kościele. Tego, że trzeba się modlić, spowiadać w określony przez innych sposób. Mam raczej podejście Ani z Zielonego Wzgórza (jeśli pamiętacie jakie miała zdanie o modlitwie przed snem), że każdy powinien modlić się po swojemu, a "rozmowa z Bogiem" powinna być prawdziwą rozmową, choćby jednostronną, a nie klepaną z pamięci regułką. Tak jest moje zdanie... 
17.
Lubię uczyć się nowych rzeczy
Bardzo podobają mi się wyzwania "codziennie ucz się czegoś nowego", lubię dowiadywać się nowych, ciekawych rzeczy. Widzę, jak z pozoru banalna wiedza zmienia moje życie. Niestety, nie jest to wiedza nabyta w szkole, bo tam nawet nie pomyślą o powiedzeniu nam czegoś takiego. A szkoda, bo to potrafi wiele wnieść.


No i to by było tyle! 17 faktów o mnie. Czy macie tak samo? A może zupełnie inaczej? Koniecznie napiszcie!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!