2015/01/01

Bye bye Mr 2014!

Gdyby ktoś nie miał kalendarza to dzisiaj jest PIERWSZY DZIEŃ 2015 ROKU! Choć u mnie jeszcze na kalendarzu grudzień, styczeń wpakował się już w nasze życie ze swoimi buciorami i powoli zagrzewa miejsce. Pora powspominać miniony rok i go ładnie podsumować. Będzie raczej zwięźle, więc się nie rozsiadajcie. A około 15 pojawi się Top50 książek 2014 roku. Zapraszam!

Co wydarzyło się w 2014?

Przede wszystkim dużo dobrego. Poczynając od stycznia, czytałam mnóstwo dobrych książek, co jakiś czas zawierałam nowe współprace. Rozwijałam swój blog.
W lutym rozpoczęłam współpracę z wydawnictwem M.
W kwietniu do grona współpracujących wydawnictw dołączyło wydawnictwo MUZA S.A.
W kwietniu udało mi się zająć 3 miejsce w Konkursie Geograficznym i jakimś cudem spadła na mnie nagroda za 1 miejsce - wyjazd do Londynu!
13 kwietnia blog obchodził okrągły rok.
W maju rozpoczęłam owocną współpracę z wydawnictwem Feeria.
20 maja pojechałam w swoją wymarzoną podróż do Londynu!
W lipcu rozpoczęłam współpracę z wydawnictwem Sine Qua Non.
W czerwcu zobaczyłam najlepszą ekranizację książki ever: GWIAZD NASZYCH WINA.
W sierpniu po raz drugi wybrałam się do Anglii.
We wrześniu udało mi się odwiedzić Budapeszt.
W listopadzie odbyła się premiera filmu "Kosogłos cz.1", na której byłam.
W grudniu przełamałam się i przeczytałam trylogię "50 Odcieni", którą pokochałam i uważam, że jest to jedna z najważniejszych książek w moim życiu, ponieważ zmieniła nieco mój punkt widzenia takich książek.

Czy wydarzyło się jeszcze coś ważnego? Nie wiem, nie pamiętam :p. Jednak zobaczmy ten rok w zdjęciach.





2014 był pierwszym CAŁYM rokiem bloga, moje życie kręciło się głównie wokół blogowania, ale również wokół nauki i spotkań z przyjaciółmi. Nie wiem, co mogę napisać jeszcze o tym roku. To był rok zmian w moim życiu, przekonałam się do niektórych gatunków, niektórych autorów znienawidziłam. Udało mi się jakoś przeżyć ten rok, nawet stworzyłam listę 50 najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w 2014 roku.

Uważam ten rok za udany. Jaki będzie 2015? Nie wiem. Oby jeszcze lepszy. Niedługo poznacie moje noworoczne postanowienia, których mam zamiar dotrzymać, ponieważ wprowadzają ważne zmiany w moim życiu.

Życzenia

Życzę Wam, aby w 2015 spełniły się Wasze marzenia, niektóre (niech zostanie coś na dalsze lata)
Niech ten rok będzie dla Was owocny i wspaniały, przyniesie same radości.
Mam nadzieję, że dotrzymacie postanowień i podołacie wszystkim wyzwaniom, które na Was czekają. 
Pamiętajcie o słowach mojej ulubionej piosenki:
Mam nadzieję, że kiedy nadejdzie Twój moment, Ty powiesz:
"Dokonałem tego wszystkiego,
Wykorzystałem każdą sekundę, którą ten świat mógł mi dać,
Widziałem tak wiele miejsc
Dokonałem tak wielu rzeczy.
Z każdą złamaną kością
Przysięgam, że ŻYŁEM."
 I lived by OneRepublic

Wszystkiego Najlepszego!



Ogłoszenia drobne dla niecierpliwych:
Otrzymałam pytania, czy w 2015 będę kontynuowała "Książkowe podróże". Po wielu godzinach zastanawiania się, stwierdziłam, że tak, ale w zmienionej formie. Więcej o tym w sobotę, w specjalnym noworocznym poście poświęconym wyzwaniom.





9 komentarzy:

  1. Piękne podsumowanie :) Życzę Ci, aby ten 2015 był jeszcze lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby 2015 rok obfitował w kolejne sukcesy i wyprawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wycieczka do Londynu! W dodatku 20 maja, dzień moich urodzin ^^ Szczęściara! Gratuluję nawiązania współprac! Poza tym mam taki sam atlas geograficzny i, o ironio, wygrałam go dawno dawno temu, w podstawówce na jakimś konkursie. Hmmm... Mój blog też przeżywał swój pierwszy pełny rok. Jak ten czas szybko leci :))
    Szczęśliwego nowego roku i samych sukcesów, nie tylko książkowo-blogowych!

    zaczarrowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję tylu owocnych współprac. Życzę Ci wielu sukcesów w 2015 ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego najlepszego! I czekam do soboty na wyzwanie;)) Niecierpliwie czekam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Udanego 2015!
    Ja również mam nadzieję, że 2015 będzie lepszym rokiem od poprzedniego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach. Budapeszt! Kocham to miasto! :) Byłam tam dwa razy i naprawdę nie mam go dość. :) Chciałabym tam jeździć najczęściej jak to możliwe, ale niestety chwilowo nawet nie ma takiej opcji. :)
    Tak czy inaczej, gratuluję udanego roku i życzę ci, aby ten 2015 był jeszcze lepszy i bardziej wyjątkowy! :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!