2015/01/03

Co z Wyzwaniami na 2015?

Obiecany post o wyzwaniach. Ponieważ w 2014 nie udało mi się dotrzymać wielu wyzwań, ponieważ nie czytałam odpowiednich książek, w 2015 postanowiłam ograniczyć się do kilku wyzwań. Pozmieniałam również trochę w regulaminie mojego autorskiego wyzwania Książkowe Podróże, który to regulamin możecie przeczytać już na nowej stronie wyzwania (karta na górze). Zapraszam do czytania posta.


Jakie Wyzwania 2015 podejmuję?

Przede wszystkim zrezygnowałam z wyzwań typowo gatunkowych. Po co mam brać udział w wyzwaniu, którego głównym celem jest czytanie np. fantastyki, skoro to mój ulubiony gatunek? Tak więc "Czytam Fantastykę", "Dystopia", "Paranormal romance" i inne tego typu wyzwania odchodzą w cień. Zrezygnowałam również z wyzwań, w których mój udział w zeszłym roku był znikomy. 
Podejmę się na pewno wyzwania "Klucznik", ponieważ bardzo mi się ono spodobało. Zastanawiam się również nad "Okładkowe Love". Bardzo chciałam również przystąpić do wyzwania "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu", dlatego już się zgłaszam. Tylko będę musiała się zmierzyć, bo trochę urosłam od ostatniego razu...
Oczywiście podejmuję się również wyzwania "Książkowe Wyzwanie 2015", które zawitało u wielu czytających. Punkty listy nie są zbyt trudne, oprócz jednego "Wydana w roku moich narodzin", czy jakoś tak. Będę musiała poszperać...

Co z Książkowymi Podróżami?

Oczywiście podróżować dalej będziemy. Przypomnę Wam pokrótce cel tego wyzwania:
Każda książka jest podróżą. Przenosi nas w zupełnie inne miejsce. USA, Australia, Chiny, często nie jest to bardzo odległe miejsce, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od naszego domu. Ale jednak. Czasami zdarza się, że książka przenosi nas w inny świat. W przyszłość, przeszłość lub do fikcyjnej krainy. Książka to podróż, a każda podróż zaczyna się od małego kroku. Naszym małym krokiem jest przeczytanie pierwszej strony.
Tak więc nie chodzi w nim, jak niektórzy sobie obrali w zeszłym roku, o czytanie książek podróżniczych, ale po prostu CZYTANIE. I zdawanie sobie sprawy, że właśnie odbyliśmy podróż. Pokażmy wszystkim, jak wiele miejsc jesteśmy odwiedzić w ciągu jednego roku, nie ruszając się nawet z domu. 
Regulamin jest trochę zmieniony, tym razem do Wyzwania zapraszamy WSZYSTKICH, bez wyjątku. To jak, gotowi na podróże? Walizka i bagaż podręczny nie będzie potrzebny. Jednak koniecznie zabierzcie ze sobą wyobraźnie i dobrą książkę!

Na razie to chyba tyle. Rozglądajcie się uważnie, ponieważ jeszcze dzisiaj powinien pojawić się film...

7 komentarzy:

  1. A ja uwielbiam wyzwania i w tamtym roku ciągnęłam 12 i z 11 uzyskałam sukces. Więc w tym roku też nie będę próżnować :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w tym roku biore udzial w tylko jednym wyzwaniu, no i do tego 52 ksiazki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zapisałam się do wyzwania ,, przeczytam tyle, ile mam wzrostu". W tamtym roku mi się nie udał, ale w tym mam nadzieję, że mi się uda;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obrazek, gdzie widać te wyzwanie, to ja wzięłam te oryginalne od Popsugar, tylko je przetłumaczyłam, mam nadzieję, że sobie z nim poradzę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Czytam Fantastykę", Książkowe wyzwanie, "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu" oraz liczbowe GoodReads to jedyne w jakich wezmę w tym roku udział. Czyli poza "Książkowym" nic się nie zmienia względem roku poprzedniego :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja za bardzo wyzwań nie lubię, niestety. Ale Tobie życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie wyzwanie jest próbą nauczenia się czytelniczej systematyczności i różnorodności. A jak będzie, to się zobaczy!

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!