2014/06/06

125. Elena. Burzliwe lato - Nele Neuhaus

Elena. Burzliwe lato


Tytuł oryg.: Elena – ein Leben für Pferde. Band 2: Sommer der Entscheidung
Seria/cykl: Elena #2
Tłumaczenie: Anna i Miłosz Urban
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 272
Gatunek: powieść młodzieżowa (+13)


Elena jest córką właścicieli stadniny "Kłosy", w której się wychowała. W czasie zimy zaczęła potajemne treningi swojego konia, Fritziego, podczas których bardzo się zbliżyła do Tima, który niestety jest synem śmiertelnych wrogów rodziny Weilandów - Jungblutów. Wiosną ojciec Eleny dowiedział się o wspaniałych wynikach Fritziego i zaczął go trenować. Elena jednak nie została z niczym. Dostała zadanie trenowania Quintando - wspaniałego konia sportowego, należącego do bogatego człowieka, który płaci jej za trening. Elena jeździ teraz na zawody razem z ojcem i bratem, startuje i wygrywa. Nie chce jednak ukrywać przed rodziną swojego związku z Timem, ale boi się, bo Christian, jej brat, nienawidzi Tima i ciągle z nim konkuruje. To się jednak zmienia, przez pewien incydent podczas zawodów. Od tego czasu, życie Eleny znowu obraca się o sto osiemdziesiąt stopni.

Pierwsza część "Eleny" bardzo mi się podobała. Autorka ma lekkie pióro i wspaniale wprowadza nas w świat koni i zawodów. Mimo, że Nele Neuhaus zasłynęła jako autorka kryminałów, w roli pisarki dla młodzieży sprawdza się doskonale. Tworzy całkiem niebanalne powieści, z ciekawymi wątkami i bez przesadnej ingerencji uczuć. Po przeczytaniu drugiej książki mogę stwierdzić, że autorka ma swoisty styl pisania tej serii. 

Znamy wiele książek czy filmów o dwojgu ludzi, którzy spotkali się w dzieciństwie i zakochali w sobie na zabój, a teraz wiodą szczęśliwe życie z gromadką dzieci. Pytanie brzmi: ile takich historii zdarza się w życiu? Nele Neuhaus jako kolejna autorka przedstawiła nam parę bohaterów ze skłóconych rodzin, którzy zakochali się w sobie praktycznie od pierwszego wejrzenia. Ale jest to miłość trudna, bo muszą się ukrywać. Mało tego, spotykają się coraz rzadziej przez nawał obowiązków. W takich warunkach trudno utrzymać związek. Jednak im się to udaje, mało tego - jest coraz lepiej. Dzięki autorce ta historia nie wydaje się naciągana, uczucia bohaterów są bardzo prawdziwe. Doszło do tego, że czasem i ja odczuwałam to, co główna bohaterka. Co prawda przewidywalne jest zakończenie, ale...

Autorka postanowiła między historię miłosną, życie wśród koni wpleść historię Lajosa, który ma niezwykły dar uzdrawiania koni. Ten wątek bardzo skojarzył mi się z "Heartlandem", inną serią dla młodzieży, opowiadającą o koniach. Jednak to podobieństwo jest znikome, bo tutaj większość skupia się na zawodach i treningach. To właśnie kolejny plus, który ja, miłośniczka koni i być może w przyszłości zawodniczka w zawodach z tej dziedziny, muszę pochwalić i opisać. Autorka uświadomiła mnie, że w Niemczech dużo bardziej stawia się na jeździectwo niż w Polsce. Tam co weekend są jakieś zawody w okolicy, na które można jechać. Są kwalifikacje do mistrzostw, itd. Nie mówię, że u nas tego nie ma, jednak młodzi jeźdźcy mają ograniczony dostęp do zawodów, a samych szkółek jeździeckich czy ośrodków jazdy konnej jest mało.

Wracając do książki, tak jak już pisałam, autorka przyzwyczaja nas do prostego układu książki. Na początku nic się ciekawego nie dzieje, życie toczy się normalnie, czasem pojawi się jakiś problem. Potem robi się coraz ciekawiej, aż w końcu dochodzimy do punktu kulminacyjnego, który wyróżnia się szybką akcją i wątkiem trochę szpiegowskim. Widać tu, że autorka i w powieściach dla młodzieży chce zawrzeć trochę z kryminału. Mnie się to bardzo podoba. W poprzedniej części mieliśmy rodzinne tajemnice, tutaj mamy koniokradów i to nie byle jakich. 

Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, sympatyczni i dający się lubić. Szczególnie miód lał się na moje serce kiedy na główny plan wychodził Tim, ale również wtedy, gdy Elena, w pierwszoosobowej narracji, opisywała zawody, konie, treningi. Jako że jeździectwo to mój ulubiony sport, uwielbiam czytać takie książki. 

Nele Neuhaus doskonale trafiła z ponadczasową historią miłosną pożyczoną od Szekspira i skierowaną do młodzieży. Książka jest przyjemna, szybka i bardzo ładnie wydana, napisana prostym językiem. Dla zielonych wydawca dodał z tyłu książki słowniczek pojęć, który pomoże zrozumieć świat koni. Idealna powieść na lato, kto wie, może zakochacie się w koniach i już w te wakacje znajdziecie obok siebie jakąś stadninę? Jeżeli tak, zapraszam do rozmowy, bo jestem wielką miłośniczką koni od dzieciństwa! Jeżeli jeszcze nie zakochaliście się w "Elenie" i jej historii, sięgnijcie po pierwszą część, a najlepiej kupcie sobie wszystkie, bo trzecia niedawno pojawiła się w księgarniach. Zachęcam i polecam.
Cena detaliczna: 29,00 zł
Moja ocena: 9/10
Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Książkowe podróże (Niemcy), Book Lovers

Za możliwość przeczytania drugiej już części przygód Eleny, dziękuję:

Dwie części serii o Elenia na mojej półce

2 komentarze:

  1. Hmm..myślę, że to nie jest pozycja dla mnie, aczkolwiek mojej sis by się spodobała :3
    Pozdrawiam ciepło :*:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie ruszę tej całej serii, ze względu na tematykę, która niezbyt mnie "kręci". ;)
    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!