2015/06/22

205. Elena. Tajemnica stadniny - Nele Neuhaus

Po pełnych wrażeń miesiącach, w życiu Eleny nastaje pewien spokój. Jednak nie na długo. Dziewczyna otrzymuje od nowej właścicielki Quintando zaproszenie na wakacje do Stanów Zjednoczonych. Jednak złe oceny sprawiają, że Elena wie, co odpowiedzą jej rodzice. Kiedy w końcu udaje jej się otrzymać zgodę na wyjazd, nie jest tego już taka pewna. W końcu to bardzo daleko. Kiedy dociera z Melike na miejsce, szybko zmienia zdanie. Farma Oaktree jest ogromna i bardzo piękna. Dziewczyny szybko zarzucają dotychczasowe plany i rozpoczynają naukę jazdy w stylu western. Ale za pięknem stadniny kryje się okropna tajemnica, która sprawia, że Luke i Joana - dzieci Brendy, właścicielki - nie są szczęśliwi w tym miejscu.

Nie wiem dlaczego, ale tak już mam z książkami z serii "Elena", że kiedy mam już czytać, to bardzo mi się nie chce, ale kiedy już się zanurzę w nowej przygodzie tytułowej bohaterki, niemalże nie mogę się oderwać! Taka dziwna magia w tej książce. 

Z perspektywy czterech przeczytanych części tej serii, dziwię się, że Nele Neuhaus jest bardzo popularną autorką bestsellerowych kryminałów. Dlaczego? Otóż w "Elenie" nie zadawała sobie większego trudu, aby bardziej budować napięcie. Owszem, napięcie jest, ale nie jest tak mocno wyczuwalne. Oczywiście, "Elena" nie jest kryminałem, jednak pojawiają się tutaj podobne elementy, mamy zagadki, szpiegowanie, dochodzenie prawdy, aż w końcu momenty kulminacyjne, nierzadko całkiem niebezpieczne. Dlaczego więc autorka trochę odpuściła przy ich tworzeniu? W końcu fakt, że książka ma się zaliczać do literatury młodzieżowej nie oznacza, że nie można sobie pozwolić na odrobinę dreszczyku. Neuhaus nie rozbudowała na zadowalającym poziomie właśnie jednej ze scen końcowych, pościgu i złapania. Brakowało tu tego, ta scena jest zdecydowanie za krótka.

"Tajemnica stadniny" jest zdecydowanie najsmutniejszą i poważniejszą częścią. Autorka porusza w niej bardzo poważne tematy odnośnie praktyk stosowanych w treningach młodych koni sportowych. Bohaterowie zwracają naszą uwagę na to, jak w "profesjonalnych" stadninach są traktowane przyszłe gwiazdy sportów. Jak wygląda trening czempiona? Nie chcecie nawet słyszeć. Z pewnością wiele osób wyobraża sobie jazdę konną jako drogi, ale bardzo przyjemny sport. Na pewno konie, na których zdarzyło się Wam kiedykolwiek jeździć miały już powyżej 5-7 lat, były dobrze ułożone, przygotowane do pracy z ludźmi. Niektórym do głowy by nie przyszło, że konie mogą się inaczej zachowywać. Nie wyobrażają sobie, ile trzeba włożyć wysiłku w ułożenie takiego konia, szczególnie do sportów. Dla wielu jazda konna to przejażdżki od czasu do czasu, ale dla zawodowców to codzienne, wielogodzinne treningi, wczesne wstawanie i mnóstwo potu. Praktyki stosowane między innymi w Oaktree niejednemu koniarzowi złamałyby serce.

Jak zwykle czyta się niezmiernie przyjemnie i szybko, akcja przyspiesza pod koniec, tajemnice wychodzą na jaw, a Elena i jej przyjaciele szykują się do kolejnej bohaterskiej akcji. Chociaż tutaj atmosfera jest nieco inna, jak pisałam, więcej jest momentów zadumy i smutku. To wyróżnia tą akurat część. Pewnie wiecie, jak ciężko jest napisać coś nowego o kolejnej części jakiejś serii, która jest napisana niemalże tak samo jak poprzednie, bo autor doświadczony, a w każdej części dzieje się coś innego.

Jak pisałam w recenzji poprzednich części, "Elena" to seria doskonała na lato, pod namiot, nad morze, w góry, pod parasol, na balkon, do ogródka, czy gdzie tam jeszcze będziecie spędzać wakacje. W każdej chwili można przerwać czytanie i wrócić kiedy chcecie. Jest lekka, niezobowiązująca, ale akurat ta część trochę zmusza do refleksji. Ale nie czytajcie jej jedna po drugiej, bo może się szybko znudzić. Lepiej zachować odstępy między kolejnymi częściami. Chętnie przeczytałabym coś podobnego, ale w wyraźnym motywem detektywistycznym. Co polecicie? Bo ja Wam "Elenę" jak najbardziej polecam!

Okładka książki Elena. Tajemnica stadniny
Moja ocena: 8/10
Wyzwania: Książkowe podróże, Przeczytam tyle, ile mam wzrostu

Tytuł oryg.: Elena – Ein Leben für Pferde. Elena, Das Geheimnis der Oaktree-Farm
Seria/cykl: Elena #4
Tłumaczenie: Anna Urban, Miłosz Urban
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 304
Gatunek: powieść młodzieżowa, beletrystyka
Cena detaliczna: 29,00 zł
Kupisz: aros.pl
Data wydania: marzec 2015





7 komentarzy:

  1. Kiedyś zaczytywałam się w Heartlandach, a teraz w sumie porzuciłam już książki młodzieżowe, choć czytałam jakoś ostatnio, z przypadkowego zakupu jedną część serii o podobnej tematyce. CHodzi mi o Klun Siodło Bonnie Bryant - jako, że uwielbiam konie każda książka o nich jest dla mnie przyjemną lekturą ;) Ale nie wiem, czy się skuszę na Tajemnicę Stadniny. To takie książeczki na jeden raz ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam nigdy o tej serii. Natknęłam się jedynie na wspomniane wyżej "Heartland", ale tych książek również nie miałam okazji nigdy czytać. Czy się skuszę? Lubię literaturę młodzieżową, chętnie do niej zaglądam, a nigdy nie miałam okazji czytać powieści o koniach, które nawiasem mówiąc, uwielbiam całym sercem. Na lato - w sam raz!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak będę się wybierać na wyjazd to kupię tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam jeden tom z tej serii i bardzo mi się podobał. Może skuszę sie po dalsze? Czuję, że kolejne części byłby dla mnie idealnym przerywnikiem tych wszystkich mrocznych i apokaliptycznych powieści jakie czytam w obecnym czasie :)
    Pozdrawiam <3
    In Bookland

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tylko część pierwszą i według mnie była raczej przeciętna. Pamiętam, że główna bohaterka wydawała mi się mieć źle dobrany wiek i w ogóle parę elementów jakoś ze sobą nie współgrało. Ale całość wypadała sympatycznie i jako lekka lekturka na wakacje powinna się sprawdzić. Znacznie bardziej wolałam wspomniany tu już, jak widzę, w komentarzach "Heartland" - może i trochę z tej serii wyrosłam, ale zawsze będzie ona dla mnie szczególna. Uwielbiałam te książki!
    Podobna powieść, ale z wątkiem detektywistycznym? Wydaje mi się, że "Koń zwany cieniem" łapie się w tej kategorii, choć czytałam tę książkę dawno temu i nie do końca ją pamiętam. Wiem jednak, że po przeczytaniu byłam nią oczarowana. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem zaciekawiona. Nie znałam tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam Heaterlan i bardzo mi się podobał <3. Być może tą serie też przeczytam, myślę, że może być ciekawa ^^
    zapiskizgredka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!