2014/11/27

Z wizytą w Teatrze

Teatr jest również formą kultury, co jest oczywiste. Dlatego dzisiaj wybierzemy się do teatru. Moja szkoła wybrała się do teatru na spektakl "Kamienie na Szaniec". Nie do końca był to teatr, ponieważ siedzieliśmy na kinowej sali, ale mieliśmy styczność z czymś w rodzaju teatru. Razem z moimi przyjaciółkami udało nam się przeprowadzić wywiad z dwoma aktorami, Kamilem i Łukaszem, którzy odpowiedzieli na kilka naszych pytań. Zapraszam do zapoznania się z odpowiedziami.

Kamil i Łukasz są aktorami z zawodu, związani z Teatrem Współczesnym w Krakowie od kilku lat. W spektaklu Kamil zagra Zośkę(Tadeusz Zawadzki), a Łukasz Alka (Aleksy Dawidowski). Kamila Tolińskiego możecie kojarzyć z serialu "Pierwsza miłość".

Jaki był spektakl? Specyficzny... Zaczęło się bardzo fajnie, bo kiedy zgasły wszystkie światła i zrobiło się ciemno, rozległy się strzały i chłopacy wybiegli z przejścia krzycząc "Tylko świnie siedzą w kinie", co pasowało do sytuacji idealnie. Dużo było momentów, kiedy się śmialiśmy, czasem jednak zgrzytaliśmy zębami, ponieważ muzyka zagłuszała słowa piosenek, które śpiewali. Ogólnie stwierdziłyśmy, że nie da się "Kamieni" pokazać teatralnie, chyba że pozmienia się trochę dialogi. Wrażenia ze spektaklu są jednak bardzo miłe, bardzo nam się podobało, ponieważ nieczęsto wybieramy się na tego typu przedstawienia.

Co zainspirowało Was, do wystawienia „Kamieni na Szaniec”?
Kamil: Przede wszystkim jest to wartościowa książka, która jest dla młodych ludzi, o młodych ludziach.
Łukasz: Ostatnio też była rocznica Powstania Warszawskiego i myślę, że to było też tym spowodowane. Za repertuar odpowiada dyrektor i reżyserzy w teatrze.
K: Z tego, co wiemy, padają głosy, że młodzi chcą oglądać takie rzeczy. Zresztą widać to np. w repertuarach kin, „Miasto ‘44”, „Kamienie na Szaniec” jako film i parę innych filmów. Wciąż niesłabnącą popularnością cieszy się serial TVP2 „Czas Honoru”, w związku z czym, sama tematyka II wojny światowej jest bardzo interesująca i kontrowersyjna, jak i temat samego Powstania Warszawskiego.

Co jest najważniejsze w drodze na rynek sztuki?
K: Ja myślę, że cierpliwość jest chyba największą cnotą jeśli ktoś chce wejść na rynek sztuki, że tak powiem, czy do show biznesu. Cierpliwość, wytrwałość i dyscyplina. No i „gruba dupa” J [śmiech]

Jak długo jesteście związani z teatrem?
K: Od czwartej klasy podstawowej. To około 15 lat.
Ł: Ja od ośmiu lat.

Jakie szkoły ukończyliście?
K: Ja ukończyłem Krakowską PWST wydział we Wrocławiu.
Ł: Ja ukończyłem studium w Olsztynie w Teatrze Jaracza.

Czy sądzicie, że kino zastąpi teatr?
R: Nie, nie ma szans.
Ł: To jest zupełnie inny środek wyrazu.
K: To się nigdy nie stanie. Może zostać oczywiście zmarginalizowany teatr, ale kino nigdy nie wyprze teatru. To jest zupełnie inny nośnik, inne media.
Ł: Teatr może też być skomercjalizowany, jak teraz. Prywatne teatry na przykład, które się pojawiają, ale myślę, że zawsze będzie też ten kierunek bardziej taki awangardowy, dający coś więcej niż tylko rozrywkę.

Co radzicie komuś, kto chce rozpocząć karierę w teatrze?
Ł: Żeby się nad tym poważnie zastanowił [śmiech].
K: Tak, to przede wszystkim, bo to nie jest zawód dla każdego i o tym ludzie się przekonują dopiero kiedy już zmarnują całe swoje życie i studiując przed cztery lata kierunek, z którego jakby nic nie będzie, bo jednak to wymaga naprawdę wielu cech charakteru, których nie można na być, takich jak no właśnie cierpliwość.
Ł: Także praca nad sobą.
K: Ale jeśli ktoś się uprze no to dużo czytać książek, żeby rozwijać wyobraźnię.
Ł: Aktor jest to połączenie, mi się wydaje, trochę sportowca i intelektualisty.
K: No ciekawe, rozwiń to [śmiech]. Ja jestem też bardzo ciekawy.
Ł: Trzeba być wysportowanym, trzeba dbać o siebie, bo to ciało to nasz instrument, którym się posługujemy, ale też nie można zamykać się tylko na to. Trzeba rozwijać się, właśnie czytając, oglądając.
K: Tak, żeby głowa przede wszystkim się rozwijała.
Ł: Szukać inspiracji. I rozwijać wrażliwość, według mnie. Ja lubię w teatrze tę wrażliwość, jeśli gdzieś się tam pojawia.
K: Trzeba walczyć ze swoim strachem.
Ł: Jeżeli chodzi jeszcze o to zastanowienie się nad wyborem aktorstwa, trzeba się też liczyć z poświęceniem życia prywatnego na jakiś czas. Tak naprawdę żyje się przed cztery lata szkoły, z ludźmi ze szkoły. Na przykład ja straciłem większość znajomości w czasie szkoły, po prostu nie miałem czas utrzymywać kontaktu z ludźmi, których wcześniej spotkałem.

Dziękujemy na wywiad J

Przepraszam Was, za drobną nieskładność w niektórych zdaniach, ale jest to mój pierwszy wywiad, który przeprowadzałam na żywo i musiałam przepisywać kwestie rozmówców, które momentami były nieskładne, zresztą, chyba sami wiecie, jak to jest :). Ogólnie bardzo miło nam się rozmawiało i szkoda nam było, że tak krótko i że zadałyśmy tak mało pytań, bowiem kilka minut po wyjściu do głowy przyszły nam nowe, dużo lepsze. Mamy jednak nadzieję, że kiedyś znów spotkamy Kamila i Łukasza i będziemy mogły zadać im inne pytania :).

Na koniec jeszcze zdjęcie z chłopakami. Kto zgadnie, która to ja?
 Trochę niewyraźne, ale innego nie mam :P


Mam nadzieję, że post się Wam podobał. Związany z kulturą i trochę wyjęty z życia. Razem z przyjaciółkami postanowiłyśmy, że za każdym razem, kiedy mamy okazję przeprowadzić wywiad a aktorem, muzykiem lub pisarzem to to robimy. W życiu trzeba być odważnym.

7 komentarzy:

  1. Ciekawy wywiad, naprawdę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa forma wywiadu, w dodatku z ciekawymi osobami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja to jak teatr - to tylko Roma ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w stu procentach! :)

      Usuń
  4. Świetny post/wywiad :)
    Ja dzisiaj też byłam w teatrze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ bym się przeszła do teatru!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sympatyczni młodzieńcy! :) A która to Ty? Hmm, w jasnym różowym? ;> :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!