2014/11/15

[35. Filmowa Sobota] Dracula Historia Nieznana

Nie przepadam za horrorami. Nigdy nie lubiłam być straszona, choć czasem nawet lubię ten dreszczyk emocji, kiedy wchodzę do Strasznego Domu w wesołym miasteczku, itp. Ale dla mnie horrory to po prostu obleśne filmy, które ludzie oglądają, żeby upajać się swoim strachem. Chociaż obejrzałam najnowszego "Draculę", nie mam zamiaru oglądać innych horrorów, ani filmów o pierwszym wampirze. Co mnie więc podkusiło do obejrzenia filmu?

Film łączy w sobie dwie opowieści. Jedna z nich bazuje na autentycznej postaci - walczącego z Turkami Vlada Palownika, druga odnosi się do legendy dotyczącej pojawienia się pierwszego na Ziemi wampira. Vlad Tepes (Luke Evans) to młody książę, który chcąc uwolnić i zarazem ocalić życie rodziny z rąk okrutnego sułtana, a także mając na uwadze dobro swojego kraju, postanawia sprzedać duszę diabłu. W ten sposób staje się pierwszym wampirem na świecie - znanym jako Hrabia Dracula. (opis)

Nie interesowałam się zbytnio tą produkcją, dopóki nie usłyszałam piosenki, którą wykorzystano w zwiastunie - "Everybody Wants To Rule The World" Lorde. Świetna piosenka. Skusiła mnie do obejrzenia zwiastuna, a kiedy go zobaczyłam, nie mogłam powiedzieć "Nie". Stwierdziłam, że dla takich świetnych efektów i muzyki muszę zobaczyć ten film. I go zobaczyłam i bardzo się z tego cieszę.
"Dracula" to dla wielu po prostu kolejna historia pierwszego wampira. Dla mnie to jedyny horror/thriller, który naprawdę mi się spodobał. Najbardziej moją uwagę przyciągnęły efekty, charakteryzacje, kostiumy i muzyka. Film, moim zdaniem jest bardzo dobrze wyreżyserowany, nie doszukałam się żadnych braków, a to dlatego, że nawet nie szukałam. 

Bardzo dobra, moim zdaniem gra aktorska. Dobry dobór postaci. Ogólnie wszystko trzyma się kupy i daje bardzo przyjemne wrażenie. Jestem raczej osobą, którą łatwo przestraszyć, chyba że się spodziewam, ale podczas seansu tylko raz podskoczyłam na krześle. Co świadczy o tym, że film nie jest aż taki straszny. Raczej ohydny w niektórych momentach. Nie oglądałam zbyt dużo filmów o Draculi, ani nie interesowałam się tą postacią, jednak spodobało mi się wprowadzenie wątku miłosnego i poświęcenia. Ukazuje to Draculę w zupełnie innym świetle, niż wszyscy sądzą. Jak dla mnie świetny film, choć nie mam już pełnego obrazu, ponieważ oglądałam go jakiś tydzień temu. Polecam.

Dracula Historia Nieznana (2014)


Moja ocena: 5/6
Tytuł oryg.: Dracula Untold
Reżyseria: Gary Shore
Scenariusz: Matt Sazama, Burk Sharpless
Produkcja: USA
Rok produkcji: 2014
Gatunek: Fantasy, Horror
Czas: 92 min
Wersja językowa: napisy PL







Wszystkie grafiki pochodzą z wyszukiwarki Google, oprócz plakatu, który pochodzi ze strony Filmweb. Opis pochodzi ze strony http://www.filmweb.pl
Powyższy tekst nie jest recenzją, jest jedynie opinią polecającą i własnymi przemyśleniami na temat filmu. 

13 komentarzy:

  1. Mnie jakoś Fracula nigdy nie kręcił, więc i z tego filmu postanowiłam zrezygnować. Fajnie natomiast, że kino już trochę odchodzi od tych przesadzonych efektów komputerowych itp., bo skoro jako takich wad nie widziałaś, to wnioskuję, że obyło się bez nich ;) A piosenki nie znam, ale zaraz sobie posłucham skoro mówisz, że świetna! :D

    http://wiecznie-zaczytana-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Film wydaje się magiczny... a przynajmniej zdjęcie zamku takie jest :) Mam w planach ten film.

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten film w planach. Może nie jestem fanką horrorów, ale "coś" mnie do niego ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie jakoś nie ciągnie do tego filmu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Horrory obleśne? ;) Może pasowałoby tu trochę inne słowo, ale rozumiem, że można nie przepadać :) Ja uwielbiam, o Draculi również! Ale ten film to dla mnie ogromna porażka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Film jest w moich klimatach, więc kiedyś się na niego połaszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już na mnie ten film czeka, może dzisiaj nawet się na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mamy to samo podejście do horrorów. :) Luby nie potrafi zrozumieć, dlaczego wolę je omijać szerokim łukiem...
    O Draculi słyszałam kilka opinii, które zachęcają mnie do obejrzenia. Już raczej nie w kinie, bo mój Hellios zakończył już granie go, ale w końcu obejrzę. Zwłaszcza, ze kilka analiz treści podpowiada mi, że mogę mieć niezły ubaw z niedociągnięć.
    Pozdrawam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jamam to samo z horrorami. I tak samo, kiedy zobaczyłam zwiastun z piosenką w tle.... Jak tu nie oglądnąć??

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam z horrorami podobnie. na Draculę chciałam nawet iść. Ale jakoś opinie niezbyt pochlebne mnie zniechęciły... I dalej nie wiem... Może poczekam jak bedzie dostępny w innej formie (DVD albo coś). Chyba szkoda mi pieniedzy na kino... Zwłaszcza, ze teraz zapowiadanych jest troszkę więcej ciekawych produkcji...

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym obejrzeć z ciekawości, chociaż muszę się przyznać, ze dość sceptycznie podchodziłam kiedyś do tej produkcji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z góry przepraszam za prywatę, ale na moim blogu właśnie opublikowałam filmik, nad którym pracowałam ponad miesiąc i realizacja którego zajęła mi ogromnie dużo czasu, dlatego będę bardzo wdzięczna jeżeli zajrzysz, a być może jeżeli oczywiście Ci się spodoba, to szepniesz o nim słówko znajomym . Jeszcze raz przepraszam :)
    Pozdrawiam,
    Esa:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!