2014/03/29

[19. Filmowa Sobota] Sherlock (serial) tw. Steven Moffat, Mark Gatiss

Sherlock (2010)

Tytuł oryg.: Sherlock
Scenariusz: zbiorowy
Reżyseria: zbiorowy
Produkcja: Wielka Brytania
Gatunek: serial kryminalny
Czas: 90 min/odcinek
Wersja językowa: lektor/napisy PL


Któż nie zna wybitnego Sherlocka Holmesa? Detektyw doradczy - bo taki siebie nazywa - służy pomocą kiedy policja nawali. Czyli zawsze. Jednak nie tak łatwo zainteresować psychopatę. Potrzeba do tego geniuszu niemal mu równego. Sprawa musi być ciekawa. Dobrze zaplanowane morderstwo? Sherlock pędzi. Seryjne zabójstwa wyglądające na samobójstwa? Sherlock biegnie. Jakiś debil przywiązujący ładunki wybuchowe do ludzi? Sherlockowi brakuje tchu. A jeszcze pomiędzy tym wszystkim musi znaleźć się czas na gadanie do Johna kiedy tego nie ma w domu, sprzeczanie się z bratem i uzupełnianie swojej strony, gdzie znajduje się 240 rodzajów dymu tytoniowego. Przepraszam 243! Tylko nie mówcie Sherlockowi...

Tak mniej więcej można opisać wspaniały serial nadawany przez BBC, a teraz również i TVP. Szkoda tylko, że z fatalnym lektorem. A trochę mniej "zabawnie"? Doktor John Watson wraca z misji w Afganistanie. Został postrzelony, jednak twierdzi, że dokucza mu noga. Szuka współlokatora. Jego przyjaciel poleca mu niejakiego Sherlocka Holmesa, z którym kilka chwil później spotykają się w szpitalnym laboratorium. Nowy znajomy szybko zgadza się na wynajem wspólnego mieszkania, jednym spojrzeniem odgadując całe życie Watsona. Okazuje się, że Holmes jest detektywem i lubi się pakować w różne sprawy. Johnowi to bynajmniej nie przeszkadza. Jest wręcz zachwycony. 

W ten sposób rozpoczyna się przygoda tytułowego bohatera i jego przyjaciela, który staje się dla niego bratem. Wspólnie rozwiązują sprawy, John opiekuje się Sherlockiem jak dzieckiem, znosi jego humory (Holmes bardzo lubi strzelać do ściany, kiedy mu się nudzi) oraz uspokaja kłótnie z bratem Mycroftem. 
Serial zaczęłam oglądać, ponieważ moja przyjaciółka ciągle o nim nadawała. Po kilku tygodniach ja zaczęłam o nim nadawać i nie skończyłam aż do tej pory. A było to miesiąc temu. Kiedy tylko w TVP leci zwiastun kolejnego odcinka, jestem zdolna przylecieć nawet z kuchni, mimo zamkniętych drzwi. Słowo "morderstwo" (ang. murder) od razu kojarzy mi się z Sherlockiem. Nie potrafię nawet już oglądać "Ojca Mateusza", bo każda sprawa wydaje mi się nudna...

Według mnie, tytuł serialu powinien brzmieć "Sherlock i John - komedia kryminalna". No bo jak można się nie śmiać z Sherlocka? On jest taki zabawny... A to wszystko nie tylko dzięki scenariuszowi, który jest ciekawy i w żadnej minucie się nie nudzimy, ale przede wszystkim Benedictowi Cumberbath, który gra główną rolę tak świetnie, że aż zapiera dech. Z pomocą odpowiedniej mimiki, gestów, tonacji jest w stanie oddać dziwactwo i geniusz swojego bohatera. Do tego ten jego głęboki, niski, hipnotyzujący głos...

Nie możemy również pominąć Martina Freemana, który gra doktora Watsona. Martin jest tak świetnym aktorem i ma taki wygląd, że wystarczy lekko zmienić mu fryzurę, dodać zarost i przeistacza się w staruszka. Jest świetny zarówno w roli Bilba w "Hobbicie" jak i Johna w "Sherlocku". 

Akcja jest cały czas, a nawet jeśli myślimy, że jej niema, to jest. Twórcy tak świetnie przeistoczyli książki (już w zasadzie klasyki literatury) Sir Arthura Conan Doyle'a, że można oglądać na okrągło i nigdy się nam nie znudzi. Ponadto, postanowiono tą historię unowocześnić. Wszystko dzieje się we współczesności. Bohaterowie mają dostęp do najnowocześniejszych metod. Wielu rzeczy nie można by się było dowiedzieć bez mikroskopów, promieni rentgena, czy zwykłego Internetu. 

Najlepsze we wszystkim jest to, że serial nie kończy się na trzecim sezonie. O nie, to dopiero początek przygód Sherlocka i Johna! Szkoda tylko, że czwarty sezon ma wyjść dopiero w 2016 roku, z tego co słyszałam.... Pozostaje tylko czekać i oglądać wciąż od nowa.

Moja ocena: 6++/6 
Dodatek (możliwy spojler):

Muzyka z serialu (uwaga! to NIE jest oryginał, a wersja śmieszna! oryginał tu):

Zwiastuna Wam nie daję. Wysilcie się i czatujcie w TVP na zapowiedź drugiego odcinka II sezonu!

2 komentarze:

  1. Ja też uwielbiam Sherlocka:) B.C. jest genialny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam
    Uwielbiam
    Uwielbiam
    !!!
    Na moim blogu możesz znaleźć post pochwalny dla całego serialu jak i samego Cumberbatcha, zapraszam :)
    Prze-genialny. Uwiódł mnie całą w każdym kawałeczku!
    Mistrzostwo.

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!