2014/03/17

106. Księżniczka wampirów - Alyxandra Harvey

Okładka książki Księżniczka wampirów

Tytuł oryg.: Hearts at Stake
Seria/cykl: Kroniki Rodu Drake'ów #1
Tłumaczenie: Julia Chimiak
Wydawnictwo: Akapit Press
Liczba stron: 256
Gatunek: paranormal romance


Solange Drake jest jedyną dziewczyną wśród samych braci. Przepowiednia, związana z jej przemianą w wampira skupia wokół niej mnóstwo wampirów-zalotników, ale również łowców nagród, którzy chcą zgładzić jej rodzinę. Kiedy poznaje Kierana, chłopak wydaje jej się inny niż sam myśli. Chce zemścić się na rodzie Drake'ów. Wkrótce Solange zostaje porwana, a na jej ratunek wyrusza nie tylko cała rodzina, lecz i przystojny Black. Tymczasem Lucy, najlepsza przyjaciółka Solange, na dodatek człowiek, wyraźnie zbliża się do Nicholasa, brata dziewczyny. Okazuje się, że "kto się czubi, ten się lubi". Nicholas i Lucy wyruszają na poszukiwania Solange, a także chcą ostrzec rodzinę przed dworem Lady Nataszy.

Nie przepadam za wampirami, jak prawie za wszystkim, co modne. Jednak od jakiegoś czasu zaczynam się do nich przekonywać. "Księżniczka wampirów" to druga książka o tych istotach, którą przeczytałam, a która mi się spodobała. 

Harvey pozwala poznać nam sytuację ze strony Lucy i Solange. Muszę przyznać, że na początku mnie to trochę irytowało, bo nie wiedziałam (mimo wyraźnie napisanego imienia na początku rozdziału) kto opowiada. Potem, kiedy dziewczyny się rozdzieliły, dużo łatwiej przychodziło mi rozpoznawanie narratorki i było mi zdecydowanie wygodniej. 

Autorka wspaniale wykreowała swoich bohaterów. Lucy jest twarda, wredna i jak najbardziej ją lubię. Solange jest nieco mniej odważna, ale wyraźnie stara się upodobnić do przyjaciółki. Nicholas za to... ach ten Nicholas! Nie muszę chyba pisać, że jest to jednak z moich ulubionych postaci. Arogancki, przystojny, dobrze wie o swoich wdziękach, ale z drugiej strony podkochuje się w Lucy. Uwielbiam te fragmenty, kiedy sobie dokuczali. 

Lubię, kiedy w książkach występuje humor. Można się wtedy pośmiać z bohaterami lub z bohaterów. Jest to pewna odskocznia od szybkiej akcji, napięcia czy życia codziennego. Alyxandra Harvey zaserwowała nam całkiem sporą dawkę humoru. Jednak gdzieś pośród szybkiej akcji i dużej ilości walk zgubiły się kluczowe wydarzenia. Nie było jakiś zdarzeń, które miałyby większy wpływ na fabułę niż inne. Brakowało mi również opisów miasteczka, chociażby nazwy. Co prawda większość akcji dzieje się w posiadłości Drake'ów i w jej okolicy, ale brakowało mi tych opisów otoczenia.

Opisów jest mało, nie są one przytłaczające. Dowiadujemy się z nich dosyć dużo, jednak nie tak wiele jak z dialogów. Dzieje się dużo, ale - jak wspomniałam - nie ma kluczowych wydarzeń. A przynajmniej takowe mi gdzieś umknęły. Mimo to czyta się bardzo przyjemnie i szybko.

Harvey stworzyła nową historię, inną niż te, które znamy opowiadające o wampirach. Pokazuje nam, że nie muszą one pić ludzkiej krwi, żeby móc żyć. Pokazuje też, że wampiry i ludzie mogą się przyjaźnić. Mimo wyraźnych minusów książka ma dużo plusów i bardzo mi się spodobała. Z wielką chęcią sięgnę po kolejne części. 
Cena detaliczna: 29,90 zł
Moja ocena: 7/10
Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam Fantastykę, Książkowe Podróże (chyba okolice Londynu...), Grunt to Okładka, Klucznik, Book Lovers, Paranormal romance

Facebook | Lubimy czytać | lawendacorine@gmail.com

4 komentarze:

  1. Mi też wampiry wydawały się głupie. Przeczytałam kiedyś Zmierzch i potem już nic w tych tematach. A tu ostatnio jak grom z jasnego nieba zakochałam się w Akademii Wampirów :D tak więc z chęcią przeczytałam Twoją recenzję i (modne czy też nie) myślę, że to jest coś co może mnie wciągnąć na dłużej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę czytałam dość dawno, ale wspominam bardzo pozytywnie, tak samo jak kolejne części :) Może nie ma tam za bardzo podkreślonych tych momentów kluczowych, ale niewątpliwie bardzo przyjemnie się czyta :)
    http://literary-land.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mało kto chyba jeszcze pamięta, że dawno dawno temu wampiry były złe i niedobre i nie musiały pić krwi z woreczka. Ja jakoś nie mogę się przyzwyczaić, że teraz wampiry są dobre i czują ;p
    /klucznik: przyznaję +1 pkt za autor jest kobietą

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo tak. Cała seria ( 6 tomów , w tym ostatni nie wydany w formie papierowej ) są wspaniałe. Pamiętam, że czytałam je jednym tchem i naprawdę polecam. Nie jest to melancholijna historia o wampirach, naprawdę. :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!