2015/02/19

181. Żelazny król - Julie Kagawa

Meghan zawsze czuła się obca: w domu, odkąd zaginął jej ojciec, i w szkole, gdzie nie ma żadnych przyjaciół poza Robem. Zna go od zawsze, ale nie wie, że jej wesoły kumpel nie jest zwykłym chłopakiem... W dniu jej szesnastych urodzin stanie się coś strasznego. Rob wyjawi jej prawdę. Prawda ta odkryje przed nią świat, którego istnienia nie przeczuwała. Meghan wyruszy w podróż, aby uratować brata. Jednak ta podróż zmieni ją bezpowrotnie. Przyniesie ze sobą ból,, strach i cierpienie. A także miłość, choć ta jest tu najmniej potrzebna.
Elfy są dosyć częstym tematem w literaturze fantastycznej. Dlatego też trudno o dobry i oryginalny pomysł na włączenie tych istot do książki jako główny wątek i oplecenie ich innymi ciekawymi wątkami. Julie Kagawa podjęła się tego zadania i bardzo dobrze jej to wyszło. Pomysł na fabułę jest naprawdę oryginalny. Autorka postanowiła wykorzystać znane niektórym postacie ze "Snów Nocy Letniej" Szekspira, a także "Alicji w Krainie Czarów" i dodać do nich swoich bohaterów oraz rozmaite wątki od ratowania brata po miłość.

Autorka kreuje na nowo znane nam postaci - dumne, potężne i piękne. Główna fabuła co prawda skupia się na czterech postaciach (to ich jest najwięcej), jednak mamy również okazję poznać sprawiającego groźne wrażenie Oberona oraz Tytanię i królową Zimowego Dworu - Mab. Wszystkie te elfie postacie, ale nie tylko, odpowiadają naszym wyobrażeniom o elfach. Autorka może nie wysiliła się zbytnio w kreowaniu tych postaci, jednak z pewnością trudności sprawiło jej dopasowanie ich i wdrożenie do całości. Osiągnęła tutaj duży sukces, sprawiając że fabuła jest wzbogacona o te ciekawe postaci i nie wydaje się w połowie pusta.

Pozostali, główni bohaterowie (już w całości dzieło Kagawa), są naprawdę wspaniale wykreowani. Każdy z nich ma inny zestaw cech, który sprawia, że się dopełniają i tworzą zgraną drużynę. Puk jest zabawny, woli używać sztuczek niż naprawdę walczyć, Ash jest jego przeciwieństwem - lodowaty, odważny, wojowniczy i nieprzystępny. Nie łatwo odczytać jego emocje. Natomiast główna bohaterka, a jednocześnie narratorka, Meghan jest odważna, stanowcza, lojalna i uparta. Wszystkie jej cechy poznajemy dopiero z czasem, kiedy zagłębiamy się w lekturę. Jej charakter ulega również zmianie. Z początku jest raczej typem księżniczki w opałach, nieświadomej i naiwnej. Potem przeradza się w wojowniczkę, co bardzo mi się podobało. Lubię kiedy bohaterowie w książkach się zmieniają. Naprawdę ich wszystkich polubiłam.

Akcja jest bardzo szybka, nie ma czasu na nudę. Fabuła wciąga, może nie od pierwszej strony, ale z pewnością od drugiego rozdziału nie można się oderwać. Czyta się naprawdę szybko i bardzo przyjemnie. Bohaterowie przeżywają wiele ciekawych przygód, a my jesteśmy ich świadkami. Autorka naprawdę wspaniale wszystko rozplanowała oraz powiązała. Znajdziecie tu również wiele ciekawych i nieprzewidywalnych zwrotów akcji, a także będziecie w konsternacji nad wątkiem miłosnym. Chociaż trójkątów nie ma, co to to nie!

Jedną z największych zalet "Żelaznego króla" i największą częścią talentu Julie Kagawa są barwne, nieprzytłaczające opisy. Wspaniale i ciekawie opisuje krainę Nigdynigdy, a także bohaterów. Nie zanudza nas mało ważnymi scenami i wydarzeniami, wszystkie epizody kreując na powiązane z głównym wątkiem, z którego zaczynamy zdawać sobie sprawę dopiero później. Jest nim walka z Żelaznym Królem oraz umieraniem krainy Nigdynigdy.

"Żelazny król" to naprawdę niebanalna, ciekawa, przyjemna i prosta w stylu i języku powieść, która z całą pewnością spodoba się zarówno młodszym, jak i trochę starszym czytelnikom. Z początku miałam sceptyczne podejście ze względu na raczej niepochwalne recenzje, jednak po kilkudziesięciu stronach przekonałam się, że jest to jednak warta swego powieść, która mnie naprawdę wciągnęła. Polecam!

Moja ocena: 9/10
Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu, Książkowe Wyzwanie 2015 (Przeczytana w jeden weekend)
Żelazny król
Tytuł oryg.: The Iron King
Seria/cykl: Żelazny tron
Wydawnictwo: Amber
Tłumaczenie: Joanna Lipińska
Liczba stron: 352
Gatunek: fantasy, dla młodzieży
Cena detaliczna: 3
Kupisz: aros.pl

6 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie! Książki o elfach nie czytałam.. Chyba nigdy! Więc skoro masz o niej tak pochelbną opinię to z chęcią się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam obie części na półce, ale słyszałam, że trzecia nie będzie wydana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzecia i czwarta powinny być już wydane rok temu. A jeszcze jest cykl nawiązujący do tego... :(

      Usuń
  3. Książkę mam w planach czytelniczych:) Jestem strasznie ciekawa tych opisów, a elfy bardzo lubię, więc nic na przeszkodzie mi nie stanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Choć za elfami nie przepadam, to jednak pokusiłabym się za tą książką ^^ Dobrze, że nie jest nudno i że bohaterowie są dobrze wykreowani :3 Mam nadzieję, że przypadnie mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, jak ja uwielbiam tę książkę! Kontynuacja też jest super, polecam ;D

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!