2015/12/23

232. Marzenie Łucji - Dorota Gąsiorowska

Łucja znalazła swoje miejsce na Ziemi. Jest szczęśliwa w Różanym Gaju razem z Anią, którą traktuje jak własną córkę oraz Tomaszem, z którym planują ślub. Jednak życie pisze różne scenariusze i nie zawsze jest tak, jak sobie tego życzymy. Tomek, światowej sławy pianista, znowu daje się porwać muzyce, która rozłączyła go z matką Ani. Wyjeżdża do Włoch, aby koncertować. Łucja nie zostaje jednak sama. W pałacu zatrzymuje się Luca, przystojny Włoch, przyjaciel Izabeli i Tomasza. Mężczyzna od początku daje znaki, że Łucja się mu podoba. Wkrótce rozpoczyna pracę nad obrazem, który zaważy nad całym życiem Łucji....


Z drugą częścią "Obietnicy Łucji" była dosyć ciekawa sytuacja.... Jeżeli już czytaliście, pewnie zauważyliście fragment mojej recenzji w środku. Bardzo się z tego powodu ucieszyłam. To moja pierwsza notka w książce! Gdyby tylko ktoś z wydawnictwa raczył mnie powiadomić o tym fakcie... Ale nie, dowiedziałam się o tym od osoby, z którą nawet nie rozmawiam. Niefajna sytuacja, ale cóż.... Przejdźmy już do wnętrza książki.

W "Obietnicy Łucji" autorka popisała się swoim talentem pisarskim. Nie gorzej wyszła jej również druga część. Znowuż to mamy do czynienia z bardzo ciekawą akcją. Ciągle coś się dzieje, nie ma zbyt wielu momentów, kiedy możemy się rozleniwić i odpłynąć. Są tylko i wyłącznie w początkowych i w ostatnich fragmentach, środek w zupełności jest wypełniony wydarzeniami w Różanym Gaju. Nie zabraknie również niespodziewanych zwrotów akcji, kiedy wykrzykniemy "Co? Co to ma być? O co chodzi?".

Łucja i Ania, a także pani Matylda to osoby, jakich ze świecą szukać. Niezwykle mądre i pełne energii do życia, mimo tego, że los ich nie oszczędził. Szczególnie postawa Ani chwyta za serce. Mała dziewczynka przeszła tak wiele, ale to jej nie zagięło. Nadal jest radosna. Jest też bardzo inteligentna, widzi to co się dzieje wokół niej i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak może to wpłynąć na jej losy. Dojrzała nad swój wiek, zaskakuje Łucję i nas mądrymi słowami i spostrzeżeniami. 

To, co cechuje książki Gąsiorowskiej to opisy i cudowna atmosfera, którą tworzą. Jej powieści najlepiej czyta się, przynajmniej mnie, zimą, kiedy tęsknimy za długimi, ciepłymi dniami, słońcem kwitnącymi różami. Jakoś tak łatwiej wtedy to wszystko sobie wyobrazić, chociaż i bez tego jest to banalnie proste, dzięki barwnemu słownictwu. Opisy przenoszą nas do Różanego Gaju, pokazują jego piękno oraz uczucia bohaterów tak wyraźnie, że odnosimy wrażenie, iż stoją tuż obok nas i przeżywają to wszystko z nami. Prosty język powieści, niezbyt zawiłe wątki pomagają się odprężyć, chociaż - jak już wspomniałam - akcja trzyma nas w napięciu. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie zatrzymać się na chwilę w ogrodzie pałacu Kreiwetsów i posłuchać śpiewu ptaków oraz delikatnych dźwięków pianina.

Jeżeli szukacie ciepłej, pełnej dobrych ludzi, ale też prawdziwego życia książki, to koniecznie sięgnijcie po powieści Doroty Gąsiorowskiej, a już szczególnie po "Marzenie Łucji". Zaskakuje i oczarowuje czytelnika. Zaparzcie sobie herbatę, przygotujcie ciasto lub kanapki (możecie nie być w stanie się oderwać) i usiądźcie do lektury.

Okładka książki Marzenie Łucji

Moja ocena: 8/10
Wyzwania: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu

Tytuł oryg.: Marzenie Łucji
Seria/cykl: Obietnica Łucji #2
Tłumaczenie:
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 495
Gatunek: powieść obyczajowa, romans
Cena detaliczna: 3
Kupisz: aros. pl
Data Wyd.: 24 sierpnia 2015

5 komentarzy:

  1. Trochę nieładnie, że wydawca nie dał Ci znać, że fragment Twojej recenzji jest wykorzystany do promocji książki. Choć na pewno korzystał z prawa cytatu i mógł to zrobić, ale zwykła uprzejmość nikomu nie zaszkodzi. Co do samej książki - nie znam ani tej ani poprzedniej części. Chwilowo mam co czytać, ale kiedyś może się skuszę na historię Łucji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję tej niespodziewanej rekomendacji w książce :) Mnie jakoś pierwsza część nie zachwyciła, niby było okej, ale cała fabuła była trochę zbyt sielankowa, a przez to, jak dla mnie, mało wiarygodna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja spamuję i serdecznie zapraszam Cię do akcji "Wędrująca książka", którą organizuję. Więcej szczegółów w linku: http://www.recenzjapisanaemocjami.pl/2015/12/wedrujaca-ksiazka.html

    Serdecznie pozdrawiam i życzę cudownych świąt!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie coś dla mnie! Tylko najpierw muszę nadrobić 1. tom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że jest to lektura na zimowe wieczory, która dodatkowo ogrzeje tymi pozytywnymi emocjami o dobrymi ludźmi. Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!