Jak mi się nic nie chce! A tu jeszcze trzeba pokój posprzątać i wypada coś napisać. Może zacznę od tego, że (wspaniałomyślnie) postanowiłam wziąć się za literaturę poważną. Od września. Po co sobie głowę zawracać tym przez wakacje? Zaczynam od Szekspira, potem się zobaczy, na ile mnie będzie stać. William jako jedyny wydaje mi się jako tako romantyczny. Reszta tej "szlachty" wypada przy nim jakoś tak prostacko. Ale dość. Opiszę Wam tu teraz bardzo ciekawą książeczkę, której drugą część mam okazję dzisiaj kupić. Otóż...
Tytuł oryginału: Xanth. A Spell for Chameleon Części: 38 (WOW, co nie?) - tylko 20 przetłumaczonych na język polski Seria/cykl wydawniczy: Xanth #1 Tłumaczenie(nowego przekładu): Paweł Kruk Wydawnictwo(nowego przekładu): Nasza Księgarnia Liczba stron: 448 Gatunek: Fantasy