2016/03/04

245. Dożywocie - Marta Kisiel [dla PNGiSAM]

Początkujący pisarz dziedziczy dom razem z zamieszkującymi go dożywotnikami. Wszystko mogłoby być pięknie, gdyby nie fakt, że w gotyckiej willi znajduje: naiwnego anioła, rozmiłowanego w gotowaniu morskiego potwora, widmo romantycznego poety, cztery utopce, kotkę o bardzo ostrych pazurach oraz dziwnego królika! Jeden człowiek nie podoła tej ferajnie – szaleństwo czai się za progiem! Pełna humoru opowieść o mocno nietypowej grupie bohaterów. Przekonajcie się, czy warto było odziedziczyć Lichotkę!


Jestem zakochana w stylu pisania autorki – opisy są lekkie, barwne, bogate w przymiotniki, metafory, porównania oraz zabawne wstawki, które według mnie, inni autorzy dodają zbyt rzadko. To właśnie one powodują, że „Dożywocie” nabiera ciekawego klimatu. Książka jest bardzo przyjemna w czytaniu, taka „milusia”. Ani trochę straszna, za to bardzo zabawna. Niektóre fragmenty są tak komiczne, że ciężko się przy nich nie uśmiechnąć, a co dopiero śmiać w głos.

Recenzja powstała dla akcji Polacy Nie Gęsi i Swoich Autorów Mają - całość możecie przeczytać pod tym linkiem na stronie akcji. Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej niezwykle sympatycznej i zabawnej książki dziękuję akcji i wydawnictwu GW Foksal.

Okładka książki Dożywocie

Moja ocena: 8/10
Wyzwania: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu

Tytuł oryg.: Dożywocie
Seria/cykl:
Tłumaczenie:
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 360
Gatunek: fantastyka
Cena detaliczna: 39,99 zł
Kupisz: empik.com
Data wydania: 30 września 2015

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!