2015/03/08

Crazy in Music #9

Dzisiejszy post będzie niemal w całości poświęcony jednemu zespołowi. Dlaczego? A dlatego, że w ostatnim tygodniu po prostu zawładnął moją listą odtwarzania i słuchałam praktycznie tylko jego piosenek. Nie jest ich specjalnie dużo, trzy już z pewnością słyszeliście u mnie. Mowa oczywiście o Oh Honey, których piosenki są po prostu świetne.


Oh Honey to zespół wykonujący muzykę folk pop, pochodzący z Brooklynu.

Na pierwszy ogień niech idzie ta oto piosenka. Piękny utwór o nieudanym związku, zdawaniu sobie sprawy z tego, że się do siebie nie pasuje, a mimo tego bólu rozstania. Ale też o nietraceniu nadziei. Jednocześnie wykonana z pewną radością. Idealna na pocieszenie. "They say practice makes perfect,/We’ve practiced enough."

Nie wiem, czy pamiętacie, ale była kiedyś taka reklama Nestea, w której pojawił się refren z tej piosenki. Bardzo mi się spodobała i dosyć długo jej szukałam. Teraz jest jedną z moich ulubionych i od czasu do czasu do niej wracam. Jeżeli szukacie czegoś, co przyniesie Wam lato, ten utwór jest idealny.

Ta piosenka jest pełna nadziei i pozytywnych uczuć, mimo że opowiada trochę o problemach w związku i nie tylko. W zasadzie to jest o wszystkim i o niczym. Jeżeli chcecie poprawić sobie humor wesołą melodią i niebanalnym tekstem, klikajcie w link!

Ile jest książek, piosenek i filmów o najlepszych przyjaciołach lub sąsiadach, którzy się w sobie zakochali? Ta nie jest wyjątkiem, chociaż ma w sobie coś, co sprawia, że jest wyjątkowa. Nie ma nic piękniejszego niż zrozumienie, przyjaźń, miłość i wspólny taniec "across the kitchen floor".

Tą piosenkę usłyszałam pierwszy raz dzisiaj rano. Podobnie jak następną. Naprawdę bardzo mi się spodobała i wiem, że moje uzależnienie Oh Honey właśnie odchodzi w zapomnienie. Mam nowe. "I Like It" trochę przypomina mi wykonaniem piosenki Fall Out Boy. Sam zespół zaś jest bardzo podobny do 5 Seconds of Summer czy R5, choć każdy z nich jest przecież zupełnie inny.

Słuchając poprzedniej piosenki możemy nie zdawać sobie sprawy, że ten zespół ma w zanadrzu coś takiego jak ta melodia. Piękna ballada o miłości i tym, jak jest bez niej. Po prostu piękna.

To by było na tyle w dzisiejszym "Crazy in Music". Jeżeli chcecie posłuchać wszystkich piosenek, które do tej pory znalazły się w moim cyklu, oto link do playlisty. A co Wam ostatnio wpadło w ucho?

6 komentarzy:

  1. Nie znam tego zespołu :] ale chętnie posłucham ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award :) Więcej na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Tobie zapisałam sobie nowy zespół, czy duet, czy jakoś tak. Pokochałam Oh Honey od pierwszego posłuchania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapoznam się, bo co mi szkodzi!?

    OdpowiedzUsuń
  5. Posłuchałam sobie We The Kings i piosenka Art Of War to cudeńko! <3

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!