2014/04/26

[22. Filmowa Sobota]


Kolejna Sobota, a to oznacza, że czas na przegląd filmowy według Ines! Może któryś z poniższych trzech filmów Was zainteresuje? Zapraszam w podróż do kina...


Złodziejka książek (2013)Tytuł: Złodziejka Książek
Reżyseria: Brian Percival
Scenariusz: Michael Petroni
Rok produkcji: 2013
Gatunek: dramat wojenny

Film powstał na podstawie książki Marcusa Zusaka o tym samym tytule. Mała Liesel w czasie II wojny światowej zostaje oddana przez matkę do rodziny zastępczej. W trakcie podróży umiera jej młodszy braciszek. Dziewczynka jest przerażona nowym miejscem. Musi iść do szkoły i wydać się na dokuczanie kolegów z powodu jej analfabetyzmu. Szybko jednak uczy się pisać i czytać. Zaprzyjaźnia się również z Rudym. Podczas jednej z nocy palenia książek, Liesel udaje się uratować jedną z nich. Wkrótce do domu Hubermannów trafia Żyd Maks. Dziewczynka zaprzyjaźnia się z nim. Kiedy Maks zaczyna chorować i jest nieprzytomny, Liesel zakrada się do domu burmistrza i "pożycza" książki, które później czyta Maksowi.
Film porusza za serca przede wszystkim zakończeniem, ale i historią Liesel. Dziewczynka jest odważna, ale na początku bardzo przestraszona. Produkcja byłaby wspaniała, gdyby nie to, że film jest anglojęzyczny, a w wymowie aktorów słychać niemiecki akcent, który przeszkadza. Nie są oni Niemcami, a jednak grają, jakby nimi byli. Wielokrotnie przewijają się również niemieckie słowa. Trochę mnie to irytowało, ale poza tym film jest świetny.
Moja ocena: 5/6


Książę Persji: Piaski czasu (2010)Tytuł: Książę Persji: Piaski Czasu
Reżyseria: Mike Newell
Scenariusz: Boaz Yakin, Carlo Bernard, Doug Miro
Produkcja: 2010
Gatunek: Fantastyka, przygodowy

Wojska perskie atakują bogate i potężne miasto Alamut. Na czele armii stoją trzej synowie króla, w tym jeden przybrany o imieniu Dastan. Mężczyzna z pomocą brata Tusa przedostaje się do wnętrza twierdzy, by pomóc swej armii wygrać. Dastan znajduje wspaniały sztylet, który zdaje się mieć wielką wartość dla księżniczki Alamut, Taminy. Podczas świętowania król otrzymuje szatę, które jest zatruta. Król umiera, a wina spada na Dastana, który w imieniu Tusa podarował mu ją. Dastan musi uciekać. W ucieczce pomaga mu Tamina, która chce odzyskać sztylet. Wkrótce okazuje się, że ma on moc cofania czasu. Tamina chce zawieźć go do świątyni, jednak Dastan pragnie pokazać prawdę swoim braciom.
Nie mam pojęcia, dlaczego wcześniej nie obejrzałam tego filmu. Jest wspaniały. Muzyka cudowna, Dastan przystojny, Tamina piękna. Jest miłość, jest zdrada, jest niebezpieczeństwo. Dużo się dzieje, nie ma chwili wytchnienia. Zakończenie też nie pozostawia wiele do życzenia. Film jest po prostu dla mnie idealny idealny.
Moja ocena: 6/6

Sekretne życie Waltera Mitty (2013)Tytuł: Sekretne życie Waltera Mitty
Reżyseria: Ben Stiller
Scenariusz: Steve Conrad
Produkcja: 2013 
Gatunek: Dramat, Fantasy, Komedia

Bohaterem tej komedii jest Walter Mitty, pracownik magazynu "Life", zajmujący się wywoływaniem zdjęć, mieszkający razem z nadopiekuńczą matką, który lubi wyobrażać siebie jako herosa, doświadczającego mnóstwa niebezpiecznych przygód. Wyśmiewany przez kolegów często odlatuje w krainę wyobraźni, gdzie wszystko idzie po jego myśli. Kiedy zdjęcie na okładkę ostatniego wydania czasopisma znika, jego dalsza kariera staje pod znakiem zapytania. Gdy Walter wyrusza w podróż na koniec świata, aby znaleźć kompletnie nieuchwytnego fotografa i odzyskać owo zdjęcie, nie wie, że wyrusza w podróż, by odnaleźć samego siebie.
Film jak dla mnie jest porażką. Główny bohater jest marzycielem, który nie siada sobie w fotelu i zaczyna marzyć. Nie. On widzi różne sytuacje stojąc na ulicy, czy rozmawiając przez telefon. I wydaje się wtedy jak w transie. Pomieszanie tych scen i jego prawdziwego życia jest denerwujące i chaotyczne. W zasadzie nie bardzo wiemy, co jest prawdą, a co nie. Może komuś się spodobał, ale ja obejrzałam tylko połowę, bo dla mnie film jest bez sensu. Nawet Ben Stiller w głównej roli mnie nie przekonuje do dokończenia oglądania. Tym bardziej, że facet zagrał we własnym filmie...
Moja ocena: 1/6

8 komentarzy:

  1. Całkiem niedawno włączyłam z zapałem i radością "Złodziejkę książek". I co? Wyłączyłam film po godzinie. Ekranizacja była nudnawa, tak daleka od przepięknej historii ukazanej w książce. Ale dam ekranizacji jeszcze jedną szansę, może tym razem, film mnie jednak bardziej zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też byłam pod wrażeniem Księcia Persji, chociaż na przykład mój chłopak twierdzi, że ten film jest słaby. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi o "Złodziejce książek", którą muszę koniecznie przeczytać i mam duże oczekiwania. Z kolei "Sekretne życie Waltera Mitty" mam już za sobą i było... takie średnie - choć na pewno nie przydzieliłabym mu jedynki! :)

    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądałam żadnego z tych filmów, chociaż "Złodziejkę książek" pewnie obejrzę, ale najpierw książka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Książę Persji" jest jednym z moich ulubionych filmów, ale głownie ze względu na głównego aktora, którego po prostu ubóstwiam.
    Reszty niestety nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa "Złodziejki książek" ale muszę najpierw przeczytać książkę (bo czeka i w końcu się obrazi)

    OdpowiedzUsuń
  7. 'Książe persij' również mi się bardzo podobał :) Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedys oglądłam Księcia persji i równeiz gralam w gre komputerową wiec mam ogromną sympatie do tego filmu.

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!