2014/04/19

[21. Filmowa Sobota] Co Ines ostatnio widziała


Nie mam siły ani czasu pisać całej opinii o jednym filmie, a i pomysłów jakoś nie ma, tak więc postanowiłam zademonstrować Wam kilka filmów, które widziałam w ostatnim czasie. Zastanawiam się nad tym, czy każda Filmowa Sobota nie będzie tak wyglądać, bo jest to nieco wygodniejsze. Zapraszam Was na zestawienie różnych filmów. 


Diana (2013)Tytuł: Diana
Reżyseria: Oliver Hirschbiegel
Scenariusz: Stephen Jeffreys
Rok produkcji: 2013
Gatunek: biograficzny

Każdy słyszał o księżnej Dianie, która zginęła w tragicznym wypadku w Paryżu. Ale czy wszyscy wiedzą o jej miłościach? Naomi Watts jako Diana, której nie znacie. Ten film to historia prawdziwej miłości Królowej Serc. Rozwód z mężem, tęsknota za dziećmi, pragnienie zmienienia świata, setki reporterów na każdym jej kroku. Diana, aby zachować swój romans w tajemnicy, musi się przebierać i ukrywać. W swym filmie, Oliver Hirschbiegel pokazuje prawdziwe życie najsłynniejszej kobiety na świecie, które nie było usłane różami. Jak dla mnie film był jednak dziwnie poplątany, wszystko kręciło się wokół miłości Diany, a ja wolałabym zobaczyć więcej z jej poprzedniego życia, z czasów, kiedy była szczęśliwa z mężem. Brakowało mi również jej spotkań z synami, Diana w tym filmie wydawała mi się w depresji, nieco zadufana w sobie.
Moja ocena: 4/6


Stuck in Love (2012)Tytuł: Stuck in Love
Reżyseria: Josh Boone
Scenariusz: Josh Boone
Rok produkcji: 2012
Gatunek: komedia, dramat obyczajowy

Pisarz Bill Borgens (Greg Kinnear) jest po rozwodzie z żoną, z którego nie potrafi się otrząsnąć. Podgląda swoją żonę z jej nowym mężem i wciąż liczy na to, że Erica (Jennifer Connelly) do niego wróci. Tymczasem jego córka Samantha (Lily Collins) poznaje Lou (Logan Lerman), który stara się z nią umówić. Dziewczyna nie chce w życiu miłości, woli niezobowiązujące związki. Jednak Lou ją zmienia. Jej brat, Rusty (Nat Wolff) przeżywa nieszczęśliwą miłość. Wkrótce jednak zaczyna spotykać się z Kate (Liana Liberato). Rodzina jest ze sobą skłócona, lecz desperacko próbuje znaleźć wspólny język. Wkrótce przekonują się, co stracili. 
Spodobał mi się ten film, ponieważ wspaniale oddaje problemy rodzin po rozwodzie. Nienawiść dzieci, ciągłe oczekiwanie, że ta druga połówka wróci. Pokazuje również, że w pisaniu nie można się poddawać, trzeba ciągle się starać, aż w końcu uda nam się wydać swoją książkę. Może nie jest to najlepszy film, ale jest prawdziwy. Przede wszystkim spójrzmy na obsadę! Lily Collins i Logan Lerman w jednym filmie - tego nie można przegapić!
Moja ocena: 5/6


Głos wolności (2006)Tytuł: Głos Wolności
Reżyseria: Michael Apted
Scenariusz: Steven Knight
Rok produkcji: 2006
Gatunek: dramat historyczny


Bohaterem filmu jest XVIII-wieczny brytyjski działacz polityczny i religijny - William Wilberforce (Ioan Gruffudd). Przeszedł on do historii jako czołowy wróg niewolnictwa i człowiek, który swoją kampanią doprowadził do delegalizacji tego zjawiska w skali światowej. Podczas kariery jego wrogami byli najbardziej wpływowi ludzie, między innymi król Wielkiej Brytanii.
Film zawładnął moim sercem nie tylko dlatego, że lubię historię, a on ją opowiada. Spodobał mi się, ponieważ pokazuje prawdę o niewolnikach w XVIII wieku. Główny bohater William walczy o zakazanie handlu niewolnikami. Ma wielu zwolenników, ale i wielu wrogów. Pomaga mu William Pitt (Benedict Cumberbatch), który wkrótce zostaje premierem. Film wspaniale oddaje to, co kiedyś działo się w Anglii. Bohaterowie są godni naśladowania, a całość niesie jasne przesłanie. Nie można również pominąć faktu, że w obsadzie znalazł się Benedict Cumberbatch, a główną melodią jest piosenka "Amazing Grace", którą uwielbiam.
Moja ocena: 6/6

4 komentarze:

  1. Miałam ochotę obejrzeć "Dianę" - bardzo lubię o niej filmy, jej dawne wywiady - ocena taka sobie, ale chyba się i tak skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawi mnie ten ,,Głos wolności" tym bardziej że producentem jest Monolith, a jeśli dobrze kojarzę to wydają same dobre filmy ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś żaden film nie wzbudził mojego zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Diane od pewnego czasu mam ochotę obejrzeć, chociaż twoja recenzja trochę gasi mój zapał do tego filmu. Stuck in Love uwielbiam i chyba jest to jeden z moich ulubionych filmów (głównie ze względu na obsadę ;)). Jeśli chodzi o film numer 3 to twoja recenzja zachęca, tym bardziej, że w obsadzie znalazł się Benedict Cumberbatch! :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!