Kiedy Elementarz Pielęgnacji pojawił się na rynku, było wokół niego głośno. Już jakiś czas temu zaczął się "bum" na azjatycką pielęgnację i azjatyckie kosmetyki. Oczywiście musiało minąć trochę czasu i szum zdążył już ucichnąć, kiedy w końcu i ja dorwałam swój egzemplarz tej książki. Tak to już ze mną jest. Zapraszam Was dzisiaj na nietuzinkową recenzję-opinię tego poradnika.