2016/11/11

288. Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię? - Estelle Maskame

Eden i Tyler po raz ostatni widzieli się rok temu. W Nowym Jorku wiele się między nimi wydarzyło, a ich płomienny romans zakończył się rodzinną awanturą. I wtedy Tyler zniknął. Eden sama musiała stawić czoła wściekłej rodzinie, żyć z etykietką niemoralnej pannicy w oczach bliskich i całego Santa Monica, a później z trudem przyjąć do wiadomości, że pomiędzy nią i Tylerem wszystko skończone. Aż w końcu cała miłość, jaką czuła, wyparowała. Zamiast niej pojawił się gniew. Gdy Tyler znów pojawia się na horyzoncie, nic nie jest takie jak dawniej. Czy Eden mu wybaczy? Czy dla niej i Tylera jest jeszcze w ogóle jakaś szansa? Czy ich rodzina się ostatecznie nie rozpadnie?


Kompletnie nie wiem, co mam o tej książce myśleć. Wróć: nie wiem, co o tej książce myślę. Poprzednie części bardzo mi się podobały i niecierpliwie czekałam na zakończenie trylogii, jednak w momencie, kiedy wzięłam Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię? do ręki, to wszystko mi jakoś przeszło i zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę nie chcę jej czytać. Cóż, byłam niemalże pewna zakończenia i trochę zmęczona tą historią. W zasadzie ostatnio zauważyłam u siebie ogólne zmęczenie powieściami młodzieżowymi, Young Adult, itd. Szczególnie jeśli książka jest o jakichś pierdołkach pt. "zakochałam się w przybranym bracie"... 

Czytając ostatnią część trylogii Dimily byłam więc bardzo zmęczona psychicznie fabułą, oprócz tego byłam też zmęczona wieloma innymi rzeczami, chociażby szkołą. Moje odczucia więc przechodziły przez pryzmat tych czynników, a więc możecie sobie wyobrazić, że nie mam zbyt dobrego zdania o tej powieści. Jednak, jak zawsze zresztą, postaram się przytoczyć Wam kilka plusów tej, jak i wszystkich części trylogii, żeby nie powstała całkowicie negatywna opinia, ponieważ wcale nie jest tak źle!

Na pewno plusem są bohaterowie - wywołają u Was różne uczucia, od miłości do nienawiści, a tym właśnie powinien się charakteryzować dobrze wykreowany bohater. Tyler z pewnością porwał niejedno nastoletnie serce. Jest coś takiego w niegrzecznych chłopcach, co przyciąga do nich grzeczne dziewczynki... Również akcja zasługuje na pochwałę - chociaż trzecia część jest dużo spokojniejsza niż dwie poprzednie, opiera się raczej na porządkowaniu życia Eden, nie zabraknie kilku zaskakujących zwrotów akcji, z których jeden zaskoczył mnie chyba najbardziej w całej trylogii... Pomysł na fabułę nie jest niczym nowym w świecie literatury, jednak mieszanka niektórych wątków to zdecydowanie coś świeżego. Także kreacja bohaterów drugoplanowych, jak np. ojciec Eden jest bardzo ciekawa. Gdyby autorka nie była taka młoda pokusiłabym się o stwierdzenie, że stworzyła ciekawe portrety psychologiczne bohaterów, jednak do tego trochę jeszcze jej brakuje...

Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię? trochę mnie rozczarowała, ale nie spodziewałam się niczego wielkiego. Fajnie było upewnić się w zakończeniu, jednak myślę, że raczej nie wrócę do tej trylogii. Nie wywarła na mnie aż takiego wrażenia jak na moich koleżankach, które strasznie mnie ostatnio męczyły o tę książkę i pewnie bardzo się ucieszą, kiedy wreszcie będę mogła im ją dać. Decyzja o lekturze należy do Was. Jeśli jednak, tak jak mnie, "przejadły" się Wam już powieści stricte młodzieżowe, opowiadające dosyć banalne historie, myślę że to nie dla Was. 

Okładka książki Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię?Moja ocena: 3/5
Tytuł oryg.: Did I Mention I Miss You?
Seria/cykl: Dimily #3
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska, Joanna Wasilewska
Wydawnictwo: Feeria
Liczba stron: 368
Gatunek: powieść młodzieżowa
Cena det.: 37,90 zł
Kupisz: www.empik.com
Data wyd.: 26.10.2016

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi gościu, uprzejmie proszę o zachowanie wszelkiej kultury w komentarzach. Każdy komentarz to uśmiech na mojej twarzy i zachęta, aby Wasze posty również komentować więc... do dzieła!